Drodzy, niezbyt tu liczni Przyjaciele moi.
Znacznie liczniejsze, Przyjaciółki moje
Wielce Szanowne Koleżanki , Przezacni Koledzy, Dobrzy Goście mojego skromnego bloga.
Z duszy i serca najlepsze, najszczersze , przyjmijcie świąteczno-noworoczne życzenia moje.
Niech się Wam spełnią plany i postanowienia, niech przy świątecznych stołach towarzyszy Wam miłość, życzliwość, aprobata, dobre słowa i jasne spojrzenia. Ja wiem po sobie, jak trudno jest zabiegać o szczęście, powodzenie, dostatek i bliskość nam bliskich. Tego Wam życzę, wierząc, że w każdym z nas jest tyle dobra , iż starczy nim obdzielić i ... jeszcze sporo zostanie.
SURSUM CORDA , KOCHANI.
Ps : ponieważ jutro jest Adama, nieszczęśnika, który powinien do wieczerzy być trzeżwym, sprawnym, do pomocy ochoczym ,pachnącym, ogolonym, wykąpanym, przebranym, nieco uroczystym, panującym nad emocjami i odruchami, przeto miło mi jest donieść ,że raczej mnie tutaj nie będzie. Po co licho kusić, prawda? ?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)