W ramach NAWALANKI NA SALONIE, życzę absolutnie wszystkim Użytkownikom S-24, łącznie z Administracją, Redakcją ( z wyjątkiem złośliwych trolli ) , wszystkiego NAJ, NAJ, NAJ - w nadchodzącym Nowym Roku.
Oby przyniósł nam wszystkim wiele sukcesów w polu, domu, zagrodzie i na gumnie. A dzieci nam rosły coraz piękniejsze, zdrowsze , coraz mniej durnowate i na genderystykę niepodatne.
Oby świat się do nas uśmiechał - szczerze , bez obłudy i zdawkowości. Obyśmy siebie wzajem obdarzali dobrym słowem, ciepłem ducha i wzajemną życzliwością.
Aby ten Nowy Roczek rozpoczął trwający przez rok cały, fantastyczny karnawał odrodzenia Polski przez Polaków.
Zaś WAM, obojgu moich najserdeczniejszych Przyjaciół w Braterstwie Krwi, życzę jak wyżej , z dodatkiem tego, abyś TY droga J.S. przestała być mimoza i lelija blada, tylko powróciła mi w try miga do Salonu i przyjaciół, bo coś - przez brak Ciebie, będzie nas sakramencko uwierało. Tobie to, nieustający w wysokich lotach J.H. życzę , aby już nikt nigdy i nie wiadomo po jaką cholerę, tytułował Cię profesorem Janem Hartmanem.
Drodzy blogerzy młodzi. Trzymajcie się swoich pasji, poglądów i danego Wam, zdrowego rozsądku. Rozwijajcie konsekwentnie w nadchodzącym roku ,własne publicystyczne talenty. Niech Was gwiazdka pomyślności nigdy na manowce nie zwiedzie.
Kochane salonowe Zgredki, płci całkiem dowolnej. Życzmy sobie wzajem, abyśmy nigdy, przenigdy nie zasiadali razem. Nie zasiadali razem z kategorycznym zdziecinieniem , spierniczeniem totalnym , a demencją. No i jasna rzecz, nie dajmy się balkonikom. Do samego finału.
S U R S U M C O R D A !


Komentarze
Pokaż komentarze (5)