Jeżeli chodzi o etyczną lokatę człowieka z klasy rządzącej, złapanego na rozchwianiu moralnym ( czyt. obłudzie ), to nie ma większej różnicy między nim, a sprzedajną panienką.
Pozostaje tylko kwestia klasy człowieka z klasy rządzącej, a tę jaką mamy, każdy widzi. Różnica pojawia się wtedy dopiero, gdy gdy konsument z klasy bez klasy , dokonał zakupu usługi , a zapłacić nie chce. ( O KRACHU wiary w partnera, najbliższego człowieka , ojca - wypowiadać się chyba nie godzi. To sfera czterech prywatnych ścian. )
Bo natenczas – no cóż – słów określających adekwatniej, w potocznym języku nie brak. O czym dobrze wiedzą politycy i żule z ulicy.
I po cóż było pchać się na nabożny afisz ?
239
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze