Kiedyś wspomniałem : znajomość z Nim jest już.... z dawien dawna, bo przecież przyjażnie i znajomości w Sieci , są czymś innym, niż w swawolnym realu.
Musiałem , jako cichy i nieznaczący miłośnik dobrej poezji, zwrócić uwagę nań. Nie zawarliśmy z sobą, jak tu , w Salonie, braterstwa krwi z paroma osobami o tej samej grupie Rh ; Różyc twardo i konsekwentnie broni własnej prywatności, mimo upływu wiosen. Ale istnieje w mojej świadomości, jako osoba z wszechmiar niezwykła , pokąsana przez OPATRZNOŚĆ talentem.
GORĄCO POLECAM JEGO KOLEJNY, TYM RAZEM ZAANGAŻOWANY TEXT.
========================================================================================
Sławomir Różyc. Pamięć papilarna
-----------------------------------------
Wycięło się lustro fenickie przez Kliczkę
Podłużne z widokiem na Skóry publiczne
Za lustrem Kotłownia gdzieś w tunelu Chłodnia
Gdzie muszki nad drzwiami czasem w kloszu brudnym
Budzą się i krzyczą > Nie przeszkadzać ! Kukły <
Wolno przed tym lustrem otwarcie być piłką
Macho z ćwiartką głowy w opcjach na baterie
Błyskać implantami. Uczą uogólnień
Mówiąc nic nie mówić. Brali cie w kotłowni ?
Nie dotykaj ustaw ! Twierdząc > Prowizorka <
Musisz głupstwem wielkim ciachnąć się po gardle
I kształt Swój do chłodni wyniosą bliźniaczy
Wystarczy wytrzymać dłużej niż barometr
Ponaglać przesadnie > Rośnie Rośnie Rośnie <
Poparcie choć słupki sztywnieją nam w gatkach
Problem z ojcem żony pomocny na studiach
Wspomniał niedyskretnie czyli wiem z powietrza
O zielonych kartach nakręcanych dzieciom
Ten bardak się sypie – upomnę ją ? – Tłuku !
Co się święci w świecie - odrobina akcji ?
> Zajrzyj w intercyzę : Kto może obciągać <
Nie zrozumiesz nigdy tej ciszy w drzwiach Chłodni
W walizeczkach takich tam mają pod sufit
Abym ci przedwcześnie napisał na lustrze
> Siebie nienawidzę w tej pokątnej bandzie ! <
28 styczeń 2014. Wilanów


Komentarze
Pokaż komentarze (4)