Wywalono w kosmos mój kolejny , dzisiejszy tekst. Wg. zasady : co wolno w Salonie świętym krowom i przyjaciołom Królika, to zakazane jest niszowemu blogerowi. To się nazywa salonowa netykieta.
KOCHANA ADMINISTRACJO !
Czniam to ! Wasze pogrywki, niezależnie od tego, kto za tym stoi, robią na mnie umiarkowanie rozweselające wrażenie. Bardzo spkojnie wypiję swoją kawę i poczekam, aż mnie wywalicie na amen.
NIECH ŻYJE WOLNY TYBET !


Komentarze
Pokaż komentarze (2)