Nie nie chcę zdychać w samotności
chociaż wiem że mnie to czeka
Może zechcą otoczyć aurę blaknącą
w tej chwili powolnego zejścia
wszystkie dobre stworzenia
które wspominałem serdecznie
ongiś
i szeptałem do nich
w przedostatnich spazmach poezji
i powiodą duchem poza czasu
horyzont.
Bodajbym płonął byle się odrodzić
Bylebym zgorzał pointą ostatniego
z wersów


Komentarze
Pokaż komentarze (7)