adam kadmon adam kadmon
209
BLOG

Zaduszki. Jak każdy tytuł .

adam kadmon adam kadmon Kultura Obserwuj notkę 19

Wszystkie kobiety na scenie  nekropolitalnej

w ich przechodnim marszu od grobu

do grobu od wspomnień do potknięcia

  o dawno niewidzianych przyjaciół są

  niebywale piękne widać kwitną

żyjąc listopadem słonecznej jesieni

Coś w sylwetkach erotyczny promień 

żywy taniec duchów niezapomnianych

po nigdy bo na wyciągnięcie ręki

Podążaj wraz z nimi melodio nie nie

milcz

Powiedziałem Elu nad jej bliskich grobem

przytul się wysłuchaj jeszcze moje serce

bije w miarę rytmicznie

tańcząc na twój widok

Zaprawdę nie pożądam ciebie widzieć

w kaplicy moich wiejskich stworzeń

Mnie wyprostuje historia poezja i luz

ciebie być może krótkotrwały wyrzut

Elu z ulicy Kopernika z przyjaźni

nigdzie nie ma dalszego dystansu

 

Wybaczcie  moi bliscy żyjący

w  artefaktach wspomnień

że was wołam wieczorem w moich rąk

od Boga ciepło

 

 

                                            JAK KAŻDY TYTUŁ

 

świecie mój otulony pomorską rustyką

tu czas nie pogania czekając od zmierzchu

w świtanie

tak za dniem dzień  wewnątrz kokonu  którym

chronię się przed ponadkrwistością podmiotu

lirycznego poezji tyleż zuchwałą co smętną

 

świecie mój we wszystkich motywach szarości

już ciebie dawnego nijak nie pamiętam

czasu tamtego tamtych przestrzeni i aktów 

 na trzy spusty do wywołania zamkniętych

trzeba z młodymi naprzód iść

 a po co

ich także dopadnie nostalgia postępującej

przeszłości niczym zawodzenie nerek

na szańcach kolejnego wybryku

proklamowanej siwizny tak właśnie jest

 

kamienie milowe przemienić w grubo ciosane

krzyże osobiste pokutne

trzeba je szlifować z wyczuciem aż

poza mgłę w niedokończony horyzont

 

                    ( z  mojego SZALBIERZA WERSÓW )

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Kultura