18 obserwujących
452 notki
288k odsłon
1731 odsłon

Innocent of all charges

Wykop Skomentuj84

image

Co tu dużo pisać. Nic lepszego w tym niesamowitym Wielkim Tygodniu australijski wymiar sprawiedliwości nie mógł zrobić. Uniewinnił kardynała George'a Pella.

Ale to nie on jest zwycięzcą maratonu o nazwie: „George Pell Trial”.

Jest nim Australia. Australijski wymiar sprawiedliwości od początku do końca był panem jego losu i wykazał się nieprzeciętną dzielnością etyczną: przyznał się do pomyłki.

Teraz już wiemy, że kraj ten ma przed sobą przyszłość: jako jeden z pierwszych na świecie uwolni się od koronawirusa, ale też nie popełni tej pomyłki, by z kompetentnego urzędnika kościelnego zrobić męczennika za wiarę. 

Mnie to wystarczy. I nie zamierzam pastwić się nad miną Louise Milligan (i innych lewaków), która teraz dostaje zmarszczek ze złości.

Sędziów Sądu Najwyższego też to nie interesuje. Jej fanatyzm to jest jej problem.

Sąd oceniał, czy George Pell jest winien zarzucanych mu czynów, a nie czy jest bezgrzeszny. Tę pomyłkę popełnili z kolei młodzi, utalentowani polscy publicyści katoliccy. Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa: nie wsadza się do więzienia ludzi za czyny, których popełnienia nie udowodniono.

Tak czy inaczej, uniewinnienie kardynała Pella w Wielkim Tygodniu w przeddzień tak niesamowitych świąt Zmartwychwstania Pańskiego ma swoją symbolikę.

Boże, błogosław Australię!



Wykop Skomentuj84
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo