Silent Majority Silent Majority
120
BLOG

Zwycięstwo to kwestia czasu

Silent Majority Silent Majority Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
Tak, wiem. To tylko jeden z miliona głosów o tym samym. Wiem, że generalnie nic on nie znaczy. Ale dużo znaczy dla mnie. Potrzebuję napisać to, co właśnie piszę.

Nie wiem, czy kiedykolwiek jakieś wydarzenie wstrząsnęło mną bardziej niż inwazja Rosji na Ukrainę. To się miało już nigdy nie wydarzyć. Wojny już miały tak nie wyglądać. A to się dzieje zaraz obok.

Czujesz to? Odprowadzasz rodzinę na granicę, przytulasz dzieci. Mówisz im, że niedługo wrócisz. Tatuś jest silny i zawsze obroni swoje dzieci. Odwracasz się i idziesz na wojnę. Taką z karabinami, z czołgami, z rakietami. Z wrogiem, który przyszedł po to, by Cię zabić.

Oni to czują. To, jak silny i zdecydowany Ukraińcy stawiają opór Rosjanom robi na mnie ogromne wrażenie. To jeszcze nie heroizm. Na heroizm przyjdzie jeszcze niestety czas. Rosja ma przewagę i ją wykorzysta. To duma i pewność, że to czego bronią i przed kim bronią jest warte obrony.

Iść na wojnę, czy nie iść? Jeśli pójdę, to mogę już nigdy nie zobaczyć dzieci. Jeśli nie pójdę, mogę już nigdy nie spojrzeć im w oczy. Co, jeśli dzieci za 10 lat zapytają dlaczego nie walczyłem. Co powiem? Tata Krzysia i Oli mieli odwagę i poszli, a ja nie?

Rosja już przegrała. Nawet jeśli wygra, to i tak nie ma szans. Upokorzenie, sankcje, totalna izolacja. Można zmieść z powierzchni ziemi Kijów i Charków, ale nie uda się już Rosji wygrać tej wojny.

Łotysze mogą wstępować do ukraińsiej armii. UE ma dostarczyć myśliwce. Takie, jak trzeba mają tylko Polska i 2 inne postsowieckie kraje. Turcja zaczyna blokować swoje cieśniny. Ten konflikt może się rozlać. Co, jeśli Rosja uzna te działania za atak ze strony NATO?

Odpowiem: III wojna światowa i unicestwienie Rosji. Po drodze jeszcze unicestwienie kilku mniejszych państw. Żaden szanujący się Niemiec, Francuz, czy Amerykanin nie będzie się przecież się bił u siebie. Gdzie się będzie bił, nie chcę nawet myśleć.

Rosja, Rosja. Przecież to putinowska Rosja. Nie. W Polsce bez internetu i pod sowieckim butem połowa dorosłej populacji wstąpiła do Solidarności. Jeśli miliony ludzi w Rosji nie pójdą jutro do pracy lub wyjdą na ulicę, wtedy to będzie putinowska Rosja. Dzisiaj to Rosja bez przymiotników.

Wystarczyło popatrzeć na zdjęcia wywiadu i podjąć kroki, zanim było zdecydowanie za późno. Dziesiątki baz i zgrupowań rosyjskich na granicy z Ukrainą zimą tego roku versus pojedyncze tego typu punkty 2 lata temu.

Patrzyli, widzieli i liczyli. W Niemczech oczekiwano, że Ukraina padnie w dwóch pierwszych dniach. Ukraińskiemu ambasadorowi powiedzieli to niemalże wprost. Wyłączenie Rosji ze SWIFT według słów niemieckich dyplomatów sprzed kilku dni miało być trudne technicznie. Trudne technicznie to jest wysłanie człowieka na Marsa. Nigdy już nie żartujcie o trudnościach technicznych i hełmach, drodzy sąsiedzi.

Najtrudniejsze dni dopiero przed Kijowem. Jeśli wygrają, będzie to efekt cudu i heroicznej postawy. Jeśli przegrają – zwycięstwo będzie kwestią czasu.

Mam ogromny szacunek dla tych ludzi.


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka