tak jak nie lubię PiSu tak plan JK oceniam jako politycznie genialny, bo przecież wcale nie chodzi o żadne zwierzęta tylko w taktycznej perspektywie o przepisy ochronne dla przewałów pandemicznych, a w strategicznej o nadchodzący kryzys.
JK zauważył, że wybory dopiero za trzy lata i tzw elektorat można mieć w wysokim poważaniu, a zamiast zjadać swoje przystawki w postaci Gowina i Ziobry otworzyła się szansa aby zjeść po prostu większą część PO. Przewały związane z pandemią muszą być naprawdę duże a Ziobro na wszystko ma kwity i dlatego JK już nigdy nie będzie mógł się do niego ani na moment odwrócić plecami co zapewne wyszło na jaw w rozmowach o rekonstrukcji rządu. Natomiast w skłóconej, bezideowej, łaknącej jakiegokolwiek sukcesiku (oraz dopuszczenia do posad i pieniędzy) PO dogada się albo z Budką albo ze Schetyną łamiąc im polityczny kręgosłup, gwarantując sobie pandemiczną bezkarność i przesuwając PiS raz na zawsze w stronę bezpiecznego centrum. Ziobro będzie się teraz żarł z Konfederacją kto jest prawdziwszą prawicą a w tamtych rejonach przyszłych wodzów jest zbyt wielu aby go ktokolwiek zaakceptował i szanował. PiS ogłosi Wielką Koalicję w Obliczu Kryzysu (kryzys to górnicy, nauczyciele, rolnicy i wszyscy inni) na wzór niemiecki, pogodzi się z Europą i jej pieniędzmi, przejmie kontrolę nad PO, zlikwiduje nareszcie PSL, uniezależni się od Rydzyka, zakończy spór o TK i SN akceptacją status quo (a na innych sondach mu przecież wcale nie zależy).
A wszystko dla dobra zwierząt w cyrkach i dlatego nawet ja nie mogę powiedzieć o tym złego słowa...po prostu genialne



Komentarze
Pokaż komentarze (1)