W momencie eksplozji obydwaj mężczyźni wychodzili z budynku, w którym mieszkał generał. Ładunek wybuchowy był ukryty w hulajnodze, która stała przed budynkiem. Svetlana Petrenko, przedstawicielka Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, poinformowała, że bomba, która została wykorzystana w zamachu była domowej roboty. Wybuch spowodował także zniszczenia przynajmniej kilku samochodów stojących przy alei i roztrzaskanie okien w pobliskich budynkach. Całe zdarzenie nagrała kamerka, znajdująca się w jednym z samochodów stojących przy budynku. Od kilku dni nagranie z tego zdarzenia krąży po sieci.
Według rosyjskich służb winnym tego zamachu jest 29 letni obywatel Uzbekistanu, który już został zatrzymany. Rosyjskie służby podały, że Uzbek został zwerbowany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (FSU), a w zamian za przyjazd do stolicy Rosji i dokonanie zamachu, Uzbek miał otrzymać 100 tysięcy dolarów oraz gwarancję wjazdu do Unii Europejskiej. Ukraińska Służba Bezpieczeństwa przyznała się do odpowiedzialności za pośrednictwem mediów, nazywając Igora Kiriłłowa „zbrodniarzem wojennym”, lecz nie podała szczegółów dotyczących tej akcji.
Generał Kiriłłow miał 54 lata. W 2017 roku został powołany na stanowisko dowódcy wojsk obrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej. W 2023 roku zasłynął z częstych briefingów, podczas których stanowczo oskarżał Stany Zjednoczone o zaangażowanie w pomocy Ukrainie w tworzeniu bomb biologicznych. 16 grudnia ukraiński sąd oskarżył generała Igora Kiriłłowa o stosowanie zakazanej broni chemicznej przeciwko ukraińskim żołnierzom.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)