L. Skrzycki L. Skrzycki
392
BLOG

Wojna na Ukrainie mogła się dawno skończyć...

L. Skrzycki L. Skrzycki Polityka Obserwuj notkę 13

24 lutego 2022 roku rozpoczęła się wojna rosyjsko-ukraińska, którą spowodował inwazja wojska rosyjskiego na Ukrainę. W tej wojnie zginęło ok. 15 000 cywilów, ponad 41 000 osób zostało rannych, zginęło setki tysięcy żołnierzy. Nie mówiąc już o skutkach w infrastrukturze, demografii, czy gospodarce.

A wojna ta mogła się już dawno zakończyć, znacznie zmniejszając tym skutki tej wojny. David Arachamiya, lider rządzącej partii na Ukrainie powiedział, że Rosja była gotowa zakończyć wojnę i wycofać swoje wojska w zamian za neutralność Ukrainy zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu inwazji. Odmówiono jej częściowo z powodu byłego brytyjskiego premiera Borisa Johnsona, który naciskał na Kijów, aby kontynuował walkę.

Jak wyjaśnił Arachamija, ostatecznym celem Rosji było wywarcie presji na Ukrainę, aby zachowała neutralność. Dodał, że wszystkie inne żądania (jak choćby nieuchwytna „denazyfikacja”) były w zasadzie pustymi zabiegami kosmetycznymi, a neutralność wystarczyłaby, aby Rosja zgodziła się wycofać wojska poza linię frontu z 24 lutego.

Oni [Rosja] byli gotowi zakończyć wojnę, jeśli zachowamy neutralność – tak jak kiedyś Finlandia – i zobowiążemy się, że nie przystąpimy do NATO. To był kluczowy punkt.

Według Arahamiyi istniało kilka powodów odmowy Ukrainy, a jednym z nich był bezpośredni wpływ Zachodu na rozmowy pokojowe.

Parlamentarzysta przypomniał, że podczas gdy w Stambule trwały negocjacje między Kijowem a Moskwą, Johnson niespodziewanie przybył do Kijowa 9 kwietnia 2022 r. i powiedział Zełenskiemu, że:

nie powinniśmy w ogóle z nimi podpisywać niczego — po prostu walczmy.

Oba rządy utrzymywały rozmowy otwarte aż do początku kwietnia. Rosja wielokrotnie sygnalizowała chęć zawarcia porozumienia pokojowego, podczas gdy Ukraina najwyraźniej pozostawała nim zainteresowana, ponieważ w przeciwnym razie odeszłaby od stołu negocjacyjnego.

Oficjalnie Ukraina wycofała się z rozmów pokojowych z powodu odkrycia masakry w Buczy po wycofaniu się armii rosyjskiej z okolic Kijowa. Jednak ciała zamordowanych cywilów w Buczy odnaleziono 1 kwietnia, a rozmowy trwały aż do niespodziewanej wizyty Johnsona.

12 kwietnia, zaledwie trzy dni po wizycie Johnsona w stolicy Ukrainy, Putin publicznie ogłosił zakończenie rozmów pokojowych, stwierdzając, że negocjacje „zakończyły się ślepym zaułkiem”.

Jak widać ten skompromitowany premier nie tylko przyczynił się do, prawie że upadku Partii Konserwatywnej, ale też do zatrzymania rozmów pokojowych, które by oszczędziły wielu ludzkich istnień.


Źródło:  europeanconservative.com

L. Skrzycki
O mnie L. Skrzycki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka