36 obserwujących
314 notek
254k odsłony
  1010   0

Miało być wstawanie z kolan a jest rozkładanie nóg-widziane z USA

Doniesiono mi z Krakowa, że niejaki Ryszard Legutko, europoseł PiS uczęszcza na mszę obrządku trydenckiego regularnie do kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP w krakowie przy ulicy Kopernika, oczywiście bez maseczki na twarz. Warto wiedzieć, że europoseł Legutko, głosował za paszportami kovidowymi, majacymi bardzo znacznnie ograniczać nasze wolności zagwarantowane konstytucyjnie. Zresztą za paszportami szczepionkowymi głosowało całe pisowkie magdalenkowe eliciarstwo, zasiadające w ławach europarlamentu.

Ten sam poseł Legutko zasłynął jako słynny wiedeński negocjator, którego to nie mógł się nachwalić strategos nad strategosami. Przypominam że chodziło o słynna ustawę IPN, w której to była mowa o karaniu za kłamliwe okarżanie Polaków o zbrodnie na Żydach podczas II wojny. Te negocjacje wiwedeńskie doprowadziły do tego że rządzące Polską pisowskie eliciarstwo magdalenkowe, błyskawicznie podkuliło ogon przed żydowskimi gangsterami, którzy sobie mogli dzięki m.in. negocjatorowi Legutce, jeżdzić sobie po Polakach jak po przysłowiowej łysej kobyle i włos z głowy miał im za to nie spaść. O udziale europosła Legutki Polacy dowiedzieli się nie z polskich mediów, tylko z izraelskich, które to podobnie jak izraelscy politycy mają za nic pisowskich eliciarzy. Pamiętam że strategos przez skromność nie chciał ujawnić nazwisk negocjatorów ze strony polskiej,

Koniec końców strategos ogłosił wielkie zwycięstwo, chyba tylko moralne w negocjacjach z Żydami.

Kiedy tak mnie wezbrało na wspominki o męczeństwie europosła Legutki, odmiana covida delta znowu nas podstępnie zatakowała. Tak się jakoś dziwnie składa, że smiercionośny wirus zatrzymał się na granicy polsko-białoruskiej i ani myśli przekroczyć tej granicy. Czyżby satrapa Łukaszenka miał straszniejsze oczy od Antka Macierewicza? Przecież to niemożliwe!!!

W poprzedniej notce prosilam Pana profesora Rafała Brodę o wytłumaczenie tego fenomenu, ale niestety ze swoich intelektualnych wyżyn profesorskich mnie zbył. A może trzeba było rzucić na front walki z covidem straszne oczy Antka? Oj, powazne niedopatrzenie magdalenkowego eliciarstwa. Dalej zachodzę ci ja w głowę i nie mogę rozebrać tego problemu. Czemu ten wirus gnębi demokratyczną Polskę, a satrapę i despotę Łukaszenkę, ominął i omija szerokim łukiem.

Jakby było za mało problemów, Marian Banaś ogłosił ku zgrozie magdalenkowego pisowskiego eliciarstwa, że od czasu Covidu rząd bankstera Morawieckiego zadłużył Polskę na kolejne grubo ponad 200 miliardów PLN. Na razie prezes NIK Marian Banaś, ujawnił przekręty zwane dla niepoznaki niegospodarnością, tzw. Funduszu Sprawiedliwości, ale przewały w Funduszu Sprawiedliwości są niczym, wobec przekretó w ministerstwie zdrowia za okres pandemii kierowanemu przez Szumowskiego i Niedzielskiego. Życzmy więc Panu Banasiowi wytrwalości i wielkiej odwagi w ujawnianiu przekrętów na grube miliardy złotych.

Pan profesor Rafał Broda słusznie zauważył że Marian Banaś się w końcu doigrał. Bo jak tak można. Na razie PiS widząc że atakowanie Banasia bezposrednio nie daje żadnych wyników, więc wzorem stalinowskich czynowników zabrano się za jego rodzinę. Prokuratura po dwóch latach śledztwa zgromadziła niezbite dowody winy że Pan Banaś naraził skarb Państwa na straszliwie ogromna kwotę w wysokości 50 000 PLN. Toż to 500+ na co najmniej kilka lat. Myślę że całe dwuletnie żmudne śledztwo kosztowało grubo więcej niż kwota która będzie zasądzona i Pan Banaś ku uciesze strategosa i Pana Rafała Brody skończy swój żywot w czeluściach piekielnych aresztu wydobywczego ministra Ziobry. Myślę że tak się stanie dzięki PPP czyli porozumieniu ponad partyjnymi podziałami, sprawiedliwości stanie się zadość i strategos znowu ogłosi wielkie zwycięstwo PiS w walce z korupcją na najwyższych szczeblach państwowych. Strategos i Pan profesor Rafał Broda myślą podobnie jak słynny prokuratór stalinowski Andriej Wyszyński: „Dajcie mi człowieka, a ja znajdę paragraf”.

Natomiast na forum międzynarodowym odnieśliśmy kolejne wielkie zwycięstwo nad riuskim czekistą Putinem. Oczywiście tylko moralne, bo w tym strategos jest niedoścignionym mistrzem.

Jeśli ktoś z przygłupów pisowskiego magdalenkowego eliciarstwa, na czele ze strategosem nad strategosami myślał,że Putin w końcu ulegnie Zachodowi, to się bardzo przeliczył. Niejaki dochtor Jacuś Bartosiak stwierdził, że pomagdalenkowa Polska jest gwarantem niepodległości państw bałtyckich,nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać z powodu tak kretyńskiego twierdzenia. Takie rzeczy mogą wygadywać albo kompletni durnie, nie mający żadnego zielonego pojęcia o współczesnej geopolityce, albo zakamuflowani ruscy agenci.

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka