słowik słowik
67
BLOG

Demokracja po polsku (?)

słowik słowik Polityka Obserwuj notkę 8

Mijają dwa lata od czasu mojego ostatniego wpisu. Salon zapewne wiele stracił , ale jak mówili starożytni: nie można mieć wszystkiego (hihi). Do rzeczy. Przez ten czas zaszły w Ojczyźnie spore zmiany, rzad niestety spełnił moje 'oczekiwania' i mówiac krótko: jest gorzej.

Sytuacja gospodarcza mimo coraz szczuplejszego państwowego majątku jest dramatyczna, wiąże się z tym zapaść na rynku pracy która oczywiście dotyka głownie absolwentów. Nie leczą nas dobrze zarabiajacy lekarze, a z opieką nie bieżą do nas dobrze zarabiajace pielęgniarki. Nasze dzieci uczą coraz mniej realnie zarabiajacy i coraz bardziej sfrustrowani nauczyciele. Zamiast autostrad buduje się obwodnice do poprawki bo schodzi asfalt, stadiony nie rosną a co najwyżej kiełkują. Lepiej sie mają Orlik które powstały jak grzyby po deszczu. Ale to 'by żyło się lepiej'. Podrożała nawet marchewka. O rzeczach typu stocznie, gazociagi nawet nie ma co pisać bo tu tuskowy rząd całkowicie zdał sie na sterowanie krajów ościennych. I nie chodzi tu przecież o Litwę czy Słowację.

Dużo by pisać, ale to sa fakty łatwo dostrzegalne przez średnio rozgarniętego człowieka, no chyba że chodzi o tzw LEMINGA.

Leming - człowiek POpierajacy zawsze i wszędzie.

Dużo było już na Salonie napisane na temat Lemingów. To i ja wtrące swoje 3 grosze. Średnia inteligencji wS24 niewątpliwie przekracza krajową normę toteż rodzi się tu pytanie zasadznicze: dlaczego ONI wciąż POpierają? Moim zdaniem, problem jest poważny i jest synptomem 'zwijania' się polskiej demokracji. Ktoś powie, ze przecież mamy wolność, wolne media, wolny rynek. Tylko zależy jak rozumiemy demokrację i czy sam system demokratyczny gwarantuje demokrację. Odpowiedź: Nie. Emanacją demokracji jest bowiem wolne społeczeństwo, nie tylko wolne fizycznie ale przede wszytkim wolne mentalnie i duchowo. Odpowiedzmy sobie na pytanie: czy człowiek który np dziś kupił kilogram buraków za złotówkę a jest informwany że kupił taniej niż dzień wcześniej (kiedy kupił naprawdę za 80 groszy) i wierzy w te informacje jest człowiekiem wolnym? No jasne że nie. W Polsce wystarczyły 2 tygodnie żeby społeczeństwo uwierzyło, że afery rzadowe są aferami opozycji a jedynym odważnym do ich śledzenia jest premier. Do Lemingów nie przemawiaja fakty, ciąg przyczynowo skutkowy, czy nawet konkretne nagrania. Dlaczego tak jest? Jest pare czynników:

- media - zrobiły swoje głosząc półprawdy, podkreślajac najmniej ważne aspekty i manipulując

- politycy - kłamstwa jako główne oręże walki

- STRACH - czynnik najważniejszy, zasadniczy. Leming się boi. Boi się przede wszystkim zmian. Boi się prawdy. Boi się wolnosci. Zmiana, wolnosć , prawda, wszytko to wymaga od człowiek pewnego wysiłku. Żeby zmienić swoje postępowanie najpierw trzeba przyznać sie do błędu. Wymaga to pokory. Następnie trzeba trochę samozaparcia by poszukać prawdy - by uchwycić się choć krańca wolności. Ale czy jest to łarwe we współczesny świecie?  Wszędzie kłamstwo, w dzienniku, w interncecie, w relacjach miedzyludzkich  nawet popularne serialeprzedstawiają nieprawdziwe mechanizmy realcji rodzinnych. Walka o wolność wymaga więc samozapracia i odwagi, ciezko bowiem zrezygnować ze swojego dotychczasowego bytu i swiadomości, bytu moze nie dokońca szczęśliwego ale zawsze jako tako wygodnego. Cięzko póść pod prąd. Taki strach rozciaga sie także na sferę pojmowania polityki. Bieda, upokorzenie, obawa przed utratą pracy dodane do przedstawionego powyzej, nazwijmy to profilu duchowego, tworzą człowieka typu HOMOBIALORUSIKUS. Człowieka totalnie wystraszonego o zapewnienie swoich podstawowych potrzeb życiowych. Jedynym motywem przewijajacym się przez mentalność homobialorusikusa jest: będzie lepiej, wolę wierzyć Tuskowi niż Kaczyńskiemu a nawet jak będzie gorzej to i tak tylko troszkę wieć będzie lepiej. Władza jest taka silna , popiera ją masa ludzi, muszę iść z nimi to przeżyję. A może Wódz się zlituje i jak będzie naprawdę źle choć na święta rzuci tani kawał wieprzowiny. Jest dobry, nie może nie rzucić tego mięsa!

W systemie demokratyczny (wolym) strach jest pojeciem zindywidualizowanym, przynależnym osobie (nie masie) i dotyczącym konkretnej sytuacji dotyczącej tej osoby. Jest na ogół bodźcem napędzajacym i pobudzajacym. W systemie białoruskim strach jest czynnikiem paraliżujacym i ogłupiajacym. Pytanie: w którym systemie żyje Leming?  Powiem za Kazikiem.  Lemingowie !  Wolność?!  Po co wam wolność, macie przecież Taniec z Gwiazdami!

słowik
O mnie słowik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka