słowik słowik
86
BLOG

Komorowski - czyli show must go on

słowik słowik Polityka Obserwuj notkę 5

Przywitany po staropolsku: z otwartymi rękoma, i transparentami: Komorowski Nie Kłam, Witamy Przyjaciela Putina, marszałek, p.o.prezydent i kandydat w jednym zawitał na ziemię angielską. Po tym miłym przywitaniu z gawiedzią, udał sie do tych, którzy na zmywaku nie robią, śmieciarami nie jeżdzą, a więc do biznemmenów i bizneswomenow. Tam wygłosił krótką i zwięzłą harcerską mowę o szansach i możliwościach a następnie udał się do polonijnego radia. Po drodze jakiś szalony fan przeżegnał marszałka podlużnym przedmiotem przypominajacym fallusa. Tu Bronisław Komorowski mógł poczuć się jak w domu i zapewne w myśli zawołał: Janusz, to ty ?!  Na koniec przed odlotem stwierdził, że dzięki tej wizycie Polacy w Anglii już wiedzą że jak chcą to mogą wrócić w każdej chwili do Polski i on powiedział im jak to zrobic. Ta odkrywcza rada marszałka winna starczyć za podsumowanie londyńskiej eskapady.

Po tym sympatycznym dniu marszałek zasmucił wszystkich Polaków za oceanem twierdząc ustami swoich towarzyszy, że Ameryki nie odwiedzi. Zupełnie jest to niezrozumiała decyzja, wszak za Atlantykiem mieszkają miliony rodaków, wielu z nich dobrze się urządziło a mimo tego są mocno zwiazani z Polską. Napewno miło by powitali pana Komorowskiego. Znajac temperament, fantazję i poglądy Polonusów z Ameryki, komitet powitalny byłby bardzo liczny i wystrzałowy.

Na koniec tego zapewne owocnego dnia w kampanii kandydata, ów z niezwykłym witem, humorem zdeklasował Kaczora pytając czy lider opozycji sadził dąb Bartek własnoręcznie, bo on, jeszcze jako smyk sadził swoją czereśnię. Taki żart może rozbawić wszystkich, nawet Waldemara Pawlaka, ktrórego przy okazji pozdrawiam.

P.S. W kwestii owej czereśni, w ostatnich dniach wypłynęła inna wersja spotu Bronisława Komorowskiego. Oto ona.

http://www.youtube.com/watch?v=rJYrvs7sUZI

słowik
O mnie słowik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka