słowik słowik
55
BLOG

Oddajcie nam ułudę.

słowik słowik Polityka Obserwuj notkę 0

Zdaje się krzyczeć część blogerów S24. Co się naprawdę stało pod Smoleńskiem, dlaczego media nie eksploatują wielu wątków, skąd ich skrajna stronniczość, dlaczego wreszcie rząd i POsłowie atakują każdy przejaw rozwiazania zagadki.

Dla Jarosława Kaczyńskiego, postawa mediów zaleznych od władzy stała się w pełni jasna po wyborach. Przed wyborami prezes wpadł w ich pułapkę, a rząd oraz owe media miały 3 msc spokoju od tajemniczej sprawy o nazwie Katastrofa. JK wyrzucił dobrowolnie z ręki kij, którym mógł tłuc i tłuc powienien swych rywali.

Jeśli to co się działo wokół JK przed wyborami: oskarżanie go o granie trumnami, o agresję - szczególnie wtedy kiedy milczał, czy docenianie jego nowego wizerunku,  jeśli to wszystko nazwiemy jazgotem, to jak nazwac to co się dzieje obecnie?

Słowa Jarosław Kaczyński są odmieniane przez różne przypadki i to prezes PiSu jest persona numero uno w ustach wszelkich reżimowych dziennikarz czy w treściach przekazów dnia.

Dziś już można z pewnością stwierdzić, że twarda powyborcza postawa Kaczyńskiego idzie w poprzek nowemu jazgotowi. Stąd dzisiejszy medialny atak jest nie tylko dwa razy głośniejszy. ale przede wszystkim o wiele bardziej chaotyczny i prymitywny. Jak teraz zatrzymać prezesa? Jak teraz zatrzymać pisowców? Zadają logiczne, ważne pytania i domagają się odpowiedzi. Mówienie o zmianie prezesa już nie skutkuje. Prezes się nie hamuje, nie lęka 'politycznego wyautowania czy 20% dla PiSu. Postawili nie na bezbarwną i (ekhm) nie wybitnie inteligentną Rostkowską czy miękkiego Poncyliusza, a na bystrego, odważnego Ziobrę czy zabójczo skutecznego Macierewicza.

Nie ma portalu, audycji, programu publicystycznego, gdzie wiadomość pod tytułem Jarosław Kaczyński nie zajmowałaby co najmniej 40% pola poświęconego polityce. Jednak czy okładanie wroga kijami, cepami czy wymiocinami (czytaj kłamstwami, powówieniami, inwektywami) na coś się zda w momencie jak ów wróg przyjął jednoznaczną poliykę faktów a nie marketingu politycznego? Czy można dalej tuszowac sprawę Katastrofy, skandal oddania sledztwa, kłamstwa o sekcji zwłok czy niewiarygodność komisji MAK? Czy można to robić bez utraty wielkiej części wiarygodności. Czy robiąc to za pomocą długich rąk sięgających aż po stoły redaktorskie da sie zamazać kompromitację rządu a przede wszystkim jego paniczny strach?

To, że coraz więcej z natury lewicowo-liberalnych blogerów porusza temat PiSu po wyborach, ma moim zdaniem nie tyle przyczynę w dążeniu do przyłączenia sie do chóru coraz to nowych palikotów co wyrastają ostatnio w PO jak grzyby po deszczu, ile w rozpaczliwym znalezieniu sensu w tym nowym medialnym i POwskim natarciu.  Niestety nie trzeba tym razem wybitnej inteligencji by nazwać całe obecne medialne życie tylko i wyłącznie jazgotem.

Jazgotem, który dla jednych jest znakiem początka końca jednego, dla innych końcem wszystkiego. Wszystkiego w co do tej pory wierzyli i czemu ufali.

 

słowik
O mnie słowik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka