1. O dzisiejszej porażce władzy napisano już wiele. Przegrało państwo pod kierunkiem PO. Wygrał Naród. Władza przerażona ilością Polaków zgromadzonych na KP nie posunęła się do użycia broni i przelewu krwi. Pytanie też, czy była pewna 'swoich' ludzi? Czy nie przestraszyła się też buntu i okrzyków ;chodźcie z nami'?, pomna chociażby buntu w GROMie. Zachowanie Straży Miejskiej po zdarzeniu (ustawianie zniczy pod Krzyżem) jest tu bardzo znamienne. Ciała dała policja bo pobiła kilka staruszek a kilka osób zagazowała. Ale to też składamy na porażkę rządu.
2. Rozpad GROMu. nie sądzę, by było to cel władzy. Po prostu cała 'góra' w tej jednostce po pierwsze widzi bałagan w WP jako takim, a ponadto z braku autorytetu w postaci prawdziwego Zwierzchnika Sił Zbrojnych, osoby której ufa, nie pali się do służby pod skrzydłami trefnego Elekta i komicznego psychiatry.
3. Bojkot Lecha. Związana ze środowiskami rządowymi Kampania Piwowarska, wspierająca wiele lokalnych inicjatyw PO i od pewnego czasu prowadząca hańbiącą i prymitywną kampanię reklamową, na skutek reakcji społecznych musiała ową kampanię wycofać. I przeprosić. Wygrali europosłowie opozycji i Polacy. Kampania zaś straciła pozytywny wizerunek, i jej obroty napewno spadną. Tak jak po ogłoszeniu decyzji włodarzy Lecha opadły szczęki politykom PO śmiejącym się z bojkotu i jego szans na powodzenie.
Co przyniesie reszta tygodnia?
Strach sie bać. Ale czy napewno?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)