Widok młodych księży na KP ze schylonymi w poddańczy i hańbiący sposób głowami był bardzo nieprzyjemny. Przykro mi to mówic, ci ksieża co prawda zostali oddelegowani przez wyższego rangą duchownego do likwidacji Krzyża, jednak wcale nie musieli owego polecenia wykonać. Ale tak kończą judasze.
Przypomniał mi się Komorowski na obchodach rocznicy Powstania przy Grobie NZ. Zgarbiony, chowajacy się za plecami ochroniarzy i współtowarzyszy. Przybladły. I Gronkiewicz. Czytająca niemalże bez oddechu, trzęsącym się głosem i ciuchutko tekst z karti. Wszystko ze strachu przed reakcją na swoją osobę. Reakcją patriotycznej częsci Polski, dla której zachowania obu postaci z przeszłości bliższej i dalszej są absolutnie niedoprzyjęcia. Ale tak kończą judasze.
Czy jutro namiestnik również niegodnie, z głową wciśniętą w ramiona przejdzie przez warszawskie stare miasto bez rozglądania się na boki? A może schowa się w limuzynę i podjedzie aż pod wrota. I tak go będą wozić, jak człowieka słonia, w ukryciu przed światem? Tak kończą judasze.
Kochani, miejmy patent by nie stać się judaszem.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)