Czy grozi nam noc Długich Noży?
Politycy polscy, głownie z partii albo otoczenia PiS, otrzymują słowne pogróżki pod swoim adresem - czy to mejlowo, czy też telefonicznie, a nawet bezpośrednio na ulicy lub w biurze. Wiele z tych pogróżek, jak się w ostatnich dniach dowiadujemy, nasiliło się po Tragedii Smoleńskiej i ma charakter odebrania życia.
Nie sposób nie wspomniec tu o całym tle tego Przemysłu Nienawiści. Otóż szeregi POwskich bojówek zwarte zostały nie przez kogo innego jak tylko samego Donalda Tuska, i to już wiele lat temu. W czasach kiedy to jeszcze co bardziej naiwni wierzyli w kooperację PO-PiSową ku chwale naszej Ojczyzny. Pełne jadu, agresji i języka wykluczenia przemówienia wówczas lidera młodej partii PO na trwałe zbudowały dla tej formacji tzw twardy elektorat. Grupy niedojrzałych, zbuntowanych przeciwko fundamentlnym zasadom ludzi, często wyciągnięte wprost z domów patologicznych czy spod budki z piwem, poczęły stanowić o sile nowej formacji politycznej. Okazało się, że aby nosić miano obywatela, nie należy mieć obowiązków czy też i praw oraz oczekiwań wobec władzy, ale wystarczy zabrać babci dowód, kłamać, kraść, dopuszczać się korupcji, przeklinać i bić. Innymi słowy, swoją tożsamość społeczną odnalazły w Polsce nagle niziny społeczne, w Europie politycznie zupełnie nie aktywne, co i w Polsce do ówczesnego momentu było normą. A że Polska na skutek burzliwych dziejów historii została niemiłosiernie okaleczona w aspekcie zarówno moralnym jak i ekonomicznym, obszary owych nizin społecznych są niewątpliwie rozległe i stały się naraz wielkim rezerwuarem pańszczyźnianych robotników coraz gęstszej sieci Fabryk Nienawiści. Przekaz, który miał budować PO, był oczywiście wzmacniany przez podległe i powiązane z partią w sposób finansowy i osobowy media. Media owe musiały się więc włączyć aktywnie w tę konsolidację Więźniów Nienawiści i dostarczać jej pokarmu. Powstawały więc lawinowo programy tzw rozrywkowe, które jako że reprezentowały sobą kwintesencję kiczu i złego smaku, w połączeniu z nutą 'antykaczystowskich' wstawek stały się idealnym pokarmem dla wygłodniałej tłuszczy, która z entuzjazmem przyjeła fakt, że ma swoją reprezentację już nie tylko w w sejmie, ale również i w telewizorze. A co chciał przekazać Donald Tusk swoim chłopom pańszczyźnianym? To, że człowiek który bierze łapówkę i nagrano to na taśmie jest niewinny a winny jest ten który chce go w tym precederze powstrzymać. Tusk przekazał poprzez swoje stacje medialne, iż człowiek starszy nie jest warty szacunku. Przekazał też min., że jeśli narazisz budżet panstwa na milionowe straty, możesz zostać marszałkiem sejmu. Pokazał wszystko to, co tłuszcza chciała obejrzeć.
Dziś nadszedł kolejny etap wprowadzania tej dyktatury ciemniaków, pożytecznych idiotów czy też pospolitych przestępców. Teraz już nie chodzi o stworzenie kolejnej taśmy produkcyjnej na której wyjedzie kolejny Więzień Nienawiści i wyrobi w ten sposób dzienny przerób. Dziś ta bezduszna tłuszcza jest używana w celu zastraszenia opozycji, jej zwolenników i odebrania środowisku patriotycznemu ochoty do trwania w herbertowskiej Postawie Wyprostowanej. Człowiek, który zabił w Łodzi działał być może jako jednostka, jako pojedyńczy egzemplarz który opuścił zakład Fabryki Nnienawiści. Jednak szersza akcja zastraszania polityków PiSu trwa od kilku dni w najlepsze. Tu już nie ma mowy o nieskoordynowanych działaniach. Więżniowie Nienawiści być może dostali jasny prykaz: Zastraszajcie! Jakiś głowny ekonom tej akcji musi czuć się strasznie zagrożony. Na myśl przychodzi tu jedynie sprawa Smoleńska i aktywnośc w tej materii uczciwych ludzi opozycji. Tu znajdujemy też wytłumaczenie do przeprowadzonej akcji bicia Polaków pod Krzyżem Smoleńskim, kiedy to w obecności policji dochodziło do przestępstw na które owi policjanci zupełnie nie reagowali. Po 10.04 zaczęto więc wręcz odbierać częsci z nas prawa obywatelskie.
Jarosław Kaczyński nie zamknie się w willi na Żoliborzu. Dzisiejsza jego wypowiedź jasno to stwierdza. Radio Maryja nie zamknie się w katakumbach. Prawi Polacy nadstawiają więc wciąż drugi policzek. Z godnością i honorem.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)