36 obserwujących
620 notek
710k odsłon
1670 odsłon

W szponach wirusa

Wykop Skomentuj49

Tłumaczę co się dzieje: krótszy dzień powoduje mniejsze nasłonecznienie i dociera do nas mniej promieniowania nadfioletowego, które wykańcza wirusy, które dłużej się utrzymują. I stąd wynika większa zapadalność, która nie powinna dziwić. Dziesięć tysięcy? Nic specjalnego. Pytanie co zrobił reżim żeby przygotować nas na to? Zastanawia mnie tu instynktowny opór pisowców przed legalizacją maseczek: dlaczego mają być nielegalne skoro mogą być legalne? Lewica ponoć chce zalegalizować maseczki. A PiS nie. Chociaż zgłosili teraz jakąś ustawę, w której coś ma być. Nikt nie wie dokładnie co. Opozycja przegłosowała przeniesienie obrad na następny dzień i ponoć jakaś tzw inba jest? Mają rację bo nie wiadomo co jest w tej ustawie. Schemat działania jest bowiem taki: PiS zgłasza projekt pisany na kolanie, pełny niejasnych sformułowań o wymowie sprzecznej z deklarowanymi intencjami Kaczora. Projekt taki jest hejtowany, Naród toczy z niego bekę i dopiero potem poprawiają. Dlaczego nie mogą od razu poprawionego złożyć? jakaś tajemnica tu jest.

Tak było z rozporządzeniem Rady Ministrów: pierwotnie wg. niego wystarczyło powiedzieć, że się trenuje chód sportowy i nie trzeba było nosić maseczki. Tak tam ujęli, że sędzia, trener nie muszą nosić maseczek w ogóle. Potem to poprawili i znieśli obowiązek maseczki w autach. I nie mogli od razu poprawnie sformułować? Rozporządzenie to jest bezprawne bo przekracza delegację ustawową, o czym było. Kluczowym elementem jest tutaj bezprawność represji które maja dotykać społeczeństwo: gdyby rozporządzenie było zgodne z ustawą to byłyby one prawne. A tak to odwoływanie do sądu jest uciążliwe i na tym opiera się represyjność rządu. Dodatkowo minister zdrowia wyłazi do mediów i opowiada bajki nie zgodne z owym rozporządzeniem.

Zajmijmy się teraz samym COVIDEM:

Na użytek tej notki wprowadzam podział na nosicieli i chorych. Nosiciel ma wirusa ale nie ma objawów. Chory jest chory. Jeśli ktoś ma choroby przewlekłe i złapie wirusa to ma przerąbane. Podobnie osoby starsze. Analiza statystyk wskazuje, że liczba nosicieli którym nie robi się testów może być spora. Dodatkowo mamy sezon na grypę: jeśli wirus grypy i COVIDa spotka się u jednego człowieka to efekt będzie jaki? Doszły mnie słuchy, że grypowiczów jest znacznie mniej w tym roku.

Wiosenny lokdałn, mimo że w znacznej mierze bezprawny miał jakiś sens: ludzie powinni odwiedzać jak najmniejszą liczbę stałych miejsc: praca, jeden sklep, poruszać się po tych samych trasach. Ci co tam opowiadali, że nikogo nie spotykają w lesie pomijali, ze jednak spotykają. Że odwiedzają po drodze różne sklepy itp. Wtedy jednak mieliśmy wiosnę, dzień się wydłużał, jakoś się to rozeszło. Teraz będzie zaś ciężka zima. Dodatkowo wirus jest wykorzystywany jako pretekst do walki politycznej, co nie wróży dobrze. Pisiory przespały pół roku i teraz nie wiedzą, co robić. Powtarzają najgłupsze pomysły z wiosny jak godziny dla seniora, w których to godzinach sklepy świecą pustkami. Zamykanie restauracji, które przyniesie zagładę tej gałęzi gospodarki. Zamykanie siłowni, jak wyżej.

Obawiam się, że lekarstwo okaże się gorsze od choroby i w skali świata skutki covida okażą się pikusiem w porównaniu ze skutkami kryzysu gospodarczego.

Reżim, w którym do głosu dochodzą najbardziej zdegenerowani funkcjonariusze dalej nie jest w stanie wydusić z siebie jakiegoś sensownego rozporządzenia. Restauratorzy nakupili zapasów, które się zmarnują z powodu zamknięcia restauracji. Noe mogli z wyprzedzeniem ogłosić zamknięcia. Premier mówi, że proszą seniorów o zostanie w domach a potem okazuje się, że mają zakaz. Bezsensowny, bo kto będzie interpretował, czy flaszka to jest artykuł pierwszej potrzeby. Godzina policyjna dla dzieciaków. Wszystko to jest absurdalne i bez sensu.

Wykop Skomentuj49
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości