37 obserwujących
645 notek
744k odsłony
  297   0

Reportaż penetrujący w radiu znów

Dziennikarstwo śledcze w osobie Michała Janczury wysmażyło reportaż penetrujący mający obnażyć dr Bodnara (piszę dr w celu odróżnienia od niedorzecznika)(link na dole). Cóż tam wyczytamy? Że Gersdorf wzięła. Tak wzięła bo oni zdają sobie sprawę że pomoże, czyli jest duża szansa że pomoże. A motłoch niech zdycha. Jakie kulisy? Przecież wszystko jest opisane na stosownej stronie.

Dalsze rewelacja są następujące:

I Trzy tysiące pacjentów

Dr Bodnar ni ma pokrycia w receptach. Wystawił 1518 recept na amantadynę czyli jest to oczywisty spiseq. Ale dodatkowo wystawił 800 na rymantadynę, która jest w innej rubryczce i to razem jest 2300. Słownie dwa tysiące trzysta. Brakuje pokrycia dla siedmiuset (700). I ta liczba już nie pada we wspomnianym śledztwie. Nie pada, bo można to wyjaśnić korzystaniem przez cała rodzinę z jednej recepty, prywatnym importem itp. Ale jeśli skłamał i tylko 2900 wyleczył? No tu już Izba Lekarska powinna wkroczyć i zakuć w kajdany.

Dodatkowo czytamy, że w marcu 2021 Bodnar wystawił 1350 recept na amantadynę. Czyli na pozostałą część roku zostaje 168? Dobrze liczę? Przez resztę czasu poszło 800 na rymartadynę i 168 na amantadynę. Przeszło połowa poszła zaś w 1 miesiącu.

Statystycznie:

  • 2300 recept na 300 dni to jest ok 8 recept dziennie przeciętnie.
  • 3000 chorych na 300 dni to jest 10 dziennie przeciętnie.
  • Jeśli w marcu Bodnar wystawił 1350 recept to mamy przeciętnie 38 dziennie i to jest dużo ale jest to realne.
  • Ale jeśli Bodnar wystawił w marcu 1350 recept to w pozostałe miesiące wystawił 950 i to jest 86 miesięcznie czyli 3 dziennie.
  • Niech ktoś to zweryfikuje bo wychodzi, że TOK FM robi nas w trąbę podając w tonie sensacji dane, które są jak najbardziej normalne, zwykłe, słuszne i realne.

II
>>17 osób, które doktor leczył amantadyną, zmarło.<< Ale jakoś autor zapomniał dopisać, że na COVID. Sklerozum takie. Może nie na COVID? Wrzuca tam jako przykład nieskuteczności rocznik 1928. Szkoda że nie wykopalisko neandertala. No LOL. Weźmy jednak testy na warsztat, bo sklerozum Janczura się rozszerza i zapomniał on napisać ilu pacjentów miało objawy COVIDa? Może jednak wszyscy? Z testami to jest dziwna sprawa i dalej nie wiem, jak se taki test zrobić? Zakładam że mam objawy, gorączkę, kaszel, utrata węchu i smaku i jak mam na test pojechać? Jaka jest szansa że ktoś się zarazi na teście? I jak sprawdzają testy, czy dobrze wychodzą? Społeczeństwo jest ciekawe.

III

Podobnie utrata pamięci spowodowała pominięcie kwestii konfliktu interesów: nie podają w TOK FMie ilu rozmówców pozostaje w konflikcie interesów? Amnezja taka. I ilu podawało amantadynę? Ciekawe zagadnienie. Dr Włodzimierz Bodnar podaje na swojej stronie metodologię swej terapii a profesor Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych co podaje? Jak leczy? Ciekaw jestem. Reportażysta nie zapoznaje nas z pomysłami alternatywnymi. Z chęcią bym wysłuchał relacji kogoś, kto spróbował leczenia amantadyną i mu nie zadziałało.

IV

Jeśli pojawia się nowa choroba, taka jak COVID to nie będzie na nią lekarstwa zatwierdzonego i przebadanego. W tej sytuacji można szukać lekarstwa, co oznacza stosowanie leków nieprzebadanych, czyli takich, których skutki uboczne są znane, ale nie wiemy, czy pomogą. Można też hamować stosowanie leków wypełniając druczki nawet i przez 5 lat a w tym czasie motłoch niech zdycha. Się wprowadzi szczepionkę która może nie zadziałać bo do tego czasu pandemia się cofnie sama z siebie. Tak jak dżuma w średniowieczu.

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,27026992,doktor-bodnar-od-amantadyny-odslaniamy-kulisy-cudownej-terapii.html


PS: Jak miernym intelektem trzeba dysponować, żeby przyczepić się do priorytetu dla chorych na COVID?


Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura