42 obserwujących
739 notek
922k odsłony
  2967   2

Zakupy Koreańskie: czołgi, myśliwce, bewupy, haubice

PiS niestety nie formułuje swych planów w sposób jasny co rodzi podejrzenie, że ich nie ma. Wynurzenia w reżimowej TV mówią o odstraszaniu. Czyli jak się Ruscy nie przestraszą to okaże się że to nie działa? PZL 37 Łoś miał być takim odstraszaczem. Flotylle ich miały swym istnieniem powstrzymać Niemców i Sovietów od inwazji. Okazało się jednak że Niemcy mają pięćdziesiąt razy więcej takich niż my i się nie boją. A Łosiom brakowało wyposażenia, zbiorników paliwa itp. Brakowało kolumn zaopatrzeniowych. Przez ten pryzmat patrzmy na modernizację naszej armii.

Co będzie gdy okaże się że to się nie spina? Jeśli ograniczysz finansowanie o 50% to nie koniecznie dostaniesz połowę zaplanowanego efektu. Może tak być że zrobią śrubki a nie zrobią nakrętek i nie masz nic. Zakładanie że „skoro musimy 5% na zbrojenia to będzie” może być zawodne. Okaże się że nie ma z różnych przyczyn i co zrobisz? Nic nie zrobisz.

II

PiS wykrył moment w którym można zintensyfikować zbrojenia i go wykorzystuje. Wcześniej nie można było z uwagi na nastrój społeczny i postawę opozycji. Bredziła ona że zbrojenia nasze sprowokują Rosję i nie możemy. Raz twierdzą oni, że Kaczor się będzie mścił na Rosji za Smoleńsk i wywoła wojnę a zaraz potem wywodzą że Kaczor jest agentem Putina. Normalni nie są jak widać. A co będzie jak Putin im obieca że obali Kaczora? W każdym razie nie dało się zrobić nic więcej niż zrobili.

Pojmijcie że utrzymanie niepodległości wymaga ofiar i nakładów. I tu totalni akurat są przeciw.

W każdym razie korzystając z okazji pozbyliśmy się przestarzałych maszyn T 72. Mam nadzieję że PT 91 Twardy też poszedł na Ukrainę. Ukraińcy nie dostają ich za darmo bo płacą zniszczonymi ruskimi tankami, umocnieniami i siłą żywą.

Kto jeszcze widzi koniec współpracy wojskowej z Izraelem? Jest to jakiś krok polityczno-realny. Nie będą mieli pieniędzy od nas bo są postrzegani jako kraj polonofobiczny. Co na to Republikanie w USA? W każdym bądź razie słuszne są spostrzeżenia takie, że współpraca z Koreą Południową przy podwoziu do Kraba wypadła świetnie. Nie mamy też żadnych punktów spornych z Koreańczykami. Dodatkowo jeśli dojdzie do zadymy tam – w rejonie Pacyfiku to będą mogli dostawać od nas uzbrojenie i części zamienne.

Pojawia się jednak pytanie: czy będziemy mogli eksportować czołgi K2/K2PL, bewupy i haubice na Ukrainę? Ukraina będzie potrzebować nowoczesnego sprzętu. Kaska na to by była z Lend Lease amerykańskiego np. Unia Europejska może zapłacić też.

III

W reakcji na kwękanie kwękaczy przedstawiam moje domysły: Produkcja Kraba będzie szła na pełnych obrotach, podobnie Bojowego Wozu Piechoty Borsuk. Dodatkowo z Korei dostaniemy na szybko czołgi K2. Oczywiście pewna ich ilość będzie mogła przejść testy w warunkach bojowych w rejonie Siewierodoniecka co nie? Produkcja czołgów K2 zostanie przeniesiona do nas i nasz przemysł będzie pracował na pełnych obrotach cały czas, produkując co się da. Dostaniemy też haubice K9, które docelowo będą produkowane u nas.

https://youtu.be/i1_hDfPc9t8

I tu mamy kwestie ilościowe, które mało kto ogarnia. Nie wierzę zbytnio w 6 dywizji ale potrzeby są ogromne. Będziemy mieli miejsce i na nasze Borsuki i na koreańskie BWPy, które nie mają chyba zdolności pływania ale mają za to pancerz?

W dziedzinie czołgów ok 250 Leopardów zostanie wsparte przez 250 Abramsów nowych i 116 używanych, które dostaniemy za darmo. Płacimy tylko za koszty rozkonserwowania i przeglądu. Dodatkowo K2 mają docierać od końca tego roku. Przypominam że 2 brygady amerykańskich Abramsów są u nas do czasu. Jest miejsce na 500 K2/K2 PL – osiągnięcie liczby ok 1000 czołgów w linii jest całkiem realne i pożądane.

W artylerii Kraby w miarę pojawiania się K9 będą szły na Ukrainę a u nas zostaną K9/K9PL. Potrzebujemy tego tyle że produkcja potrwa wiele lat. Nie wiemy jednak dokładnie jakie są zdolności produkcyjne naszego przemysłu? I ile różnych typów uzbrojenia możemy na raz produkować?

IV

PiS i jego funkcjonariusze militarni działają kupując z wolnej ręki, bez przetargów. Nie mając siły na zdeptanie układów próbują je obchodzić w ten sposób. Nie ma bowiem możliwości przeprowadzenia postępowania przetargowego bo grupy lobbystyczne blokują się nawzajem. Ustawianie przetargów na totalnego bezczela to nasza specyfika i gdzie indziej nie przechodzi. PiS reaguje tu podobnie jak tworząc WOT, które obchodzi dowództwo Wojsk Lądowych.

Mam tu postulaty takie, żeby najpierw wyposażyć te jednostki które są i to tak na 100% wartości bojowej a dopiero potem tworzyć nowe. PiS obawiam się jednak rozgrzebie wszystko i nic nie dokończy. Postuluje pilne dorobienie wozów wsparcia do Rosomaków.

Zdajcie sobie jednak sprawę z konieczności nadrobienia 30-letnich zaniedbań. I to się trzeba sprężać. Dodatkowo trzeba uwzględniać wymagania misyjne. Są one mordercze w sensie niszczące. Konieczność uwzględnienia transportu lotniczego ogranicza rozmiar i masę pojazdów bojowych, przez co są one niedostatecznie opancerzone np.

V

A teraz rozważania realne: czego potrzebujemy dla ukompletowania dwóch dywizji? Może zacznijmy od dwóch? To realny postulat. Przypadkowo zbieżny z wywodem dr Bartosiaka, który zakładał jednak wydatki na poziomie 2% PKB a nie 5%. Przy 5 to jest inna rozmowa. Raczej nie dźwigniemy modernizacji połączonej z rozbudową. Koszty grochówki nas wykończą.

A na koniec materiały pisoskie:

https://twitter.com/wPolityce_pl/status/1550492178077700096

https://wpolityce.pl/polityka/607702-pplk-platek-fa-50-pl-niewiele-bedzie-odstawal-od-f-16

Tu jest ryzyko lotnicze: albo się FA 50 uda i będzie super albo się nie uda i będzie dziadoski. Jestem za bo wierzę że doprowadzą projekt do końca z fajoskim wyposażeniem. 

Lubię to! Skomentuj52 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo