30 obserwujących
534 notki
560k odsłon
2841 odsłon

Katastrofa National Geographic

Wykop Skomentuj39

Pierwszym wnioskiem jaki mi się nasunął po obejrzeniu odcinka serialu "Katastrofa w Przestworzach" "Śmierć Prezydenta" jest potencjalne niebezpieczeństwo dla samolotu przy zastosowaniu systemu ostrzegania przed zbliżaniem do powierzchni ziemi TAWS. W wypadku podejścia na lotnisko, którego nie ma w bazie danych będzie on sygnalizował niepoprawnie, bo żeby wylądować samolot musi się wszak zbliżyć do ziemi. A to będzie wyło i zakłócało pracę załogi. Niech coś z tym zrobią na przyszłość.

No dobra przetacza się fala słusznej krytyki, ale ja podejdę do tego odcinka trochę od innej strony. Trzeba by sprawdzić, czy na pewno się to co pokazali zgadza z Raportem Millera, bo nie zdziwiłbym się, gdyby się nie zgodziło. Zastrzegam, że może mi się Miller pomylić z Laskiem, bo wyglądali podobnie fatalnie. Wypowiadali się też w sposób tragiczny, po prostu dwie mumie. Oczywiście nagle Miller mógł dać wypowiedź mediom. Teraz przejdę do kwestii bardziej konkretnych, acz pomijanych często przez komentatorów:

1. Kazana w kokpicie.

Wizyta Kazany w kokpicie w filmie (nie wiem chwilowo jak w realu, sprawdzę) jest merytorycznie we właściwym momencie. Załoga wstępnie rozpoznała sytuację, nawiązała łączność z Ziemią i może konkretną informację przekazać dysponentowi lotu, czyli prezydentowi. Kiedy zdaniem dr Laska Kazana się powinien pojawić?

2. Nie ma brzozy.

Może to nic nie znaczyć ale może znaczyć, że ktoś coś wie. Brzoza ta jest absolutnie zbędna w narracji wypadkowej i jej wprowadzenie jest wyrazem bezgranicznej głupoty Komisji Millera. Wyeliminowanie jej z filmu możemy wykorzystać propagandowo: tyle kłapania o brzozie było, a tu cicho. Została wyeliminowana przynajmniej werbalnie, bo ponoć coś tam pokazali. Kto nie wie to nie zauważy

3. Wysokościomierze.

Tyle miejsca poświęcili wysokościomierzom, ale w momencie pierwszego, rzekomego uderzenia w drzewa różnica wynosiła wg filmu 9 metrów. Jest co roztrząsać. Zresztą ten radiowysokościomierz zdaje się nieaktualny jest.

4. Odejście.

W czasie experymentu załoga na drugim Tupolewie przeprowadziła odejście o sekundę szybciej, będąc przygotowaną.

5. Makieta.

W filmie widzimy makietę terenu. Wiemy zaś, że nie mieli danych do jej opracowania bo w Raporcie Millera część danych jest obliczona. Zamiast wysłać gości z teodolitami żeby mierzyli... Brak wykorzystania tej makiety podczas procesu prezentowania danych to wyraz bezgranicznej głupoty funkcjonariuszy KBWL.

6. Od kiedy to stewardesa łazi po kabinie w czasie podejścia?

7. Rejestratory.

W samolocie było 5 rejestratorów (słownie pięć). Na gruncie formalnym stwierdzam, że trzy z nich to tzw czarne, czyli pomarańczowe, skrzynki. Dwa to rejestratory. K3-63 to rejestrator, a rejestrator coś tam mógł nagrać. Niemniej było to solidne urządzenie i nawet pomijając zapisy to takie jego zniszczenie, że nie udało się nic zidentyfikować jest zastanawiające.
Pełen wykaz rejestratorów w komentarzu poniżej:
http://smocze.opary.salon24.pl/482231,katastrofa-national-geographic#comment_7211401

Cz 2. Upolitycznienie filmu:
Podaję kilka przejawów upolitycznienia tego filmu:

  1. Zaskakujące jest pominięcie wypowiedzi Rodzin ofiar, tym bardziej, że zginęli prezydent, były prezydent i przedstawiciele najwyższych władz Polski. Tzn nie zaskakuje bo jest to świadomy wyraz pogardy i lekceważenia. Tzn musiałby się wypowiedzieć Jarosław Kaczyński albo przynajmniej Marta Kaczyńska. Trudno sobie wyobrazić żeby ich pominęli a wzięli np. Deresza. A wiadomo, co by Kaczor powiedział. Czy generałowa Błasikowa czy mec. Wassermann. Stanisław Zagrodzki. Prawdę by powiedzieli. Słusznie zauważa red. Warzecha, że w tej sytuacji lepiej by było nie kręcić tego odcinka w ogóle.
  2. Wzięli jako komentatora Konstantego Geberta, ze wrogiego Prezydentowi i nie przebierającego w środkach brutalnej walki z Lechem Kaczyńskim środowiska "Gazety Wyborczej". Jest to dalszy ciąg znanego przemysłu pogardy.
  3. Tenże Gebert ma czelność wspominać o "teoriach spiskowych". Już by lepiej nie wspominali o tym, bo zwyczajnie kłamią. Nie podali podstawowych faktów, że konferencja naukowa 100 profesorów z Polski i zagranicy, że Zespół Parlamentarny 150 posłów i senatorów etc, etc. Wreszcie nie wspomina, że w świetle wyciągniętych na światło dzienne dowodów ustalenia MAK i Komisji Millera się zdezaktualizowały. No ale w końcu mogli wziąć Urbana z Palikotem a nie wzięli. Dziękujemy ci National Geographic!
  4. W wielu odcinkach jest mowa o upamiętnieniu ofiar katastrof. Pomniki, spotkania, kwiaty. Tu pominęli milczeniem miesięcznice, tłumy ludzi, Wawel, furię reżimowych funkcjonariuszy i walkę z reżimem o upamiętnienie Pary Prezydenckiej.
  5. Pominięcie milczeniem Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, którego komuchy szczególnie nienawidzą.
  6. Końcowa fotografia Lecha Kaczyńskiego, wygląda zaczerpniętą z przemysłu pogardy, ale to kwestia gustu. Dyskusyjne.

Podsumowując: Film nie wspiera ostatnich rewelacji dr Laska o braku konieczności badania wraku przez komisję, nie znalazły wsparcia tezy prokuratora Szeląga o konieczności półrocznego badania wraku na intencję obecności materiałów wybuchowych. Nie przedstawili nieprzestrzegania postanowień Załącznika 13 do Konwencji Chicagowskiej. Mogli też oświadczyć wprost, że co prawda opierają film na oficjalnych dokumentach, bo taką mają konwencję, ale one już dawno nieaktualne i do bani.

PS: UWAGA dodatkowa: 
W Polsce prezydent nie dysponuje samolotem tylko lata rządowymi. Tu 154M to samolot RZĄDOWY a nie prezydencki.

Wykop Skomentuj39
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale