alex.sorga alex.sorga
351
BLOG

ONA...

alex.sorga alex.sorga Podróże Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Są takie miejsca, które odwiedzamy po to by przez chwilę zobaczyć jak wygląda świat znany nam tylko z mediów czy wielkich wydarzeń kulturalnych. Takie miejsca, które kojarzą nam się ze sławą, pieniędzmi, pięknymi kobietami na czerwonym dywanie czy ich partnerami rozdającymi niskie ukłony w stronę rozpalonego tłumu gapiów.
 
Nie ma w takich miejscach nawet skrawka biedy, upodlenia czy życiowego upośledzenia. To miejsca czyste, pachnące Pradą, owiane mgłą tajemnicy życia naszych ówczesnych bogów siedzących na panteonie sukcesu i sławy. Miejsca, które utkane są sklepami z ekskluzywnymi gadżetami i drogimi restauracjami. Wydawać by się mogło, że tak może wyglądać raj na ziemi: palmy, plaże, zapach Chanel w powietrzu, jachty na morzu i spokojna muzyka clubbingu dochodząca z romantycznych kafejek.
 
Czy bieda w takim miejscu jest łatwiejsza do zniesienia?
 
Czy brak dachu nad głową i świadomość bezdomności może być zrekompensowane ciepłem i pięknymi widokami na okolicę, w której każda ławka w nocy staje się łóżkiem?
 
    ********************
 
Ona była jak nie z tego świata: dostojna, o pięknej twarzy. Siedziała spokojnie na walizce niedaleko starego bazaru, jakże często odwiedzanego przez turystów i gości… gdzieś na granicy między światem zwykłych zakupów, a wielkomiejskich hoteli pilnowanych przez portierów w uniformach ze złotymi guzikami.
 
Na jej twarzy malowało się lekkie zdziwienie. Czy było to zdziwienie sytuacją w jakiej się znalazła czy w ogóle niedowierzanie, że mogło się jej coś tak banalnego przydarzyć. Niby nie odróżniała się od setek turystów przewijających się przez to miejsce czy odpoczywających gdzieś przy wejściach do pubów czy na schodach do  tego przeznaczonych.
 
Ale dopiero po chwili można było dostrzec maleńki gadżet, który wpychał ją bezlitośnie w ramy najokrutniejszego losu jaki może dany być człowiekowi.
Czasu bezdomności.
 
Mały, pusty plastikowy kubek po napoju, który postawiła przed sobą był jak stygmat, który mieszał ją razem z zapachem przetrawionego alkoholu czy zapachem tytoniu, pojawiających się na plaży ludzi bez niczego. Bez domu, bez istnienia, bez celu, z beznadzieją w oczach.
Ona nie patrzyła na ludzi przechodzących obok, nie interesowała się zawartością tego co uzbierała do swojego kubka… patrzyła, lekko zdziwiona przed siebie, jakby z niedowierzaniem, że jest w tym miejscu właśnie, o tej porze, wśród tych a nie innych ludzi…
 
Może wspominała, a może myślała o tym co będzie? A może zastanawiała się, czy to co się teraz dzieje nie jest snem, jakże innym od tych snów, które są marzeniem tutejszych turystów. 
 
Co mogła przynieść jej noc?
 
Początek upodlenia i przemocy? Początek życia nad przepaścią, w którą może wepchnąć każdy… ten, który skrzywdzi i ten, kto ulituje się nad jej losem. W takich sytuacjach każdy gest może się stać pretekstem do odejścia.
 
Ona była jak anioł, piękna, pachnąca jeszcze świeżością, ale już z biletem w dłoni – biletem prawdopodobnie w jedną stronę, biletem otwierającym drzwi do świata okrutnego, niebezpiecznego i pełnego goryczy.
 
Była jak symbol i przestroga dla całej reszty roześmianych ludzi spacerujących po ulicy: to się może zdarzyć każdemu z nas, każdy z nas może na skutek splotu złych okoliczności usiąść tak jak ona  gdzieś na skraju chodnika i wyciągnąć rękę… każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji.
 
Ona za jakiś czas będzie podobna do tych ogorzałych południowym słońcem, pachnących wiatrem i życiem ludzi. Gdy drzwi do bezdomności zatrzasną się za nią, nikt już nawet nie będzie zwracał na nią uwagi. Stanie się kolejną anonimową, niemile widzianą atrakcją turystyczną, psującą wizerunek miasta luksusu, pięknych jachtów, hoteli i drogich samochodów. Atrakcją, która da zwiedzającym lepsze poczucie swojego bytu, dalekiego od strachu przed nadchodzącą nocą.
 
alex



alex.sorga
O mnie alex.sorga

.................................... ............................................ .....

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości