Najtrudniejsza Zagadka Logiczna Wszech-Czasów sformułowałem na podstawie analizy i syntezy komentarzy pod notka pt. "Stało się.." blogera Wojciecha Sumlinskiego.
Oto one:
Istnienie Boga
@PILS
Weźmy dla przykładu taki paradoks wolnej woli. Czy bóg zna mój wybór nim ja podejmę decyzję czy nie? Jak zna to moja wolna wola jest złudzeniem.
Nie jestem teologiem, ani tym bardziej filozofem (a w tę kwestię wchodzi m.in Schopenhauer), ale wydaje się, że może Pan błędnie interpretować pojęcie wolnej woli. Na mój, niewielki, chłopski rozum, nie ma przecież całkowicie wolnej woli, która jest uzależniona od szeregu czynników od czlowieka niezaleznych. Człowiek nie ma więc pelnej kontroli nad swoimi decyzjami i rezultatami zeń wynikającymi, i generalnie swoim życiem. To tak ze świeckiego punktu widzenia.
Wolna wolna w religijnego punktu widzenia, to jak się wydaje, sprawa - czy wybieramy zycie zgodne z Bogiem, czy Jego antytezą. I oczywiście Bóg zna poczynania człowieka od początku do końca, ale zostawia mu, w okresie życia, mozliwości zmiany swego postępowania. Jeżeli Pan obecnie świadomie, mimo swego intelektu, wyrzeka się Boga, to... No właśnie - ma pan wolną wolę, by to czynić. Ale co będzie wówczas, gdy już nie będzie Pan miał mozności nic uczynić, a spotka się Pan z tym, którego Pan odrzuca?
Nie jestem teologiem, ani tym bardziej filozofem (a w tę kwestię wchodzi m.in Schopenhauer), ale wydaje się, że może Pan błędnie interpretować pojęcie wolnej woli. Na mój, niewielki, chłopski rozum, nie ma przecież całkowicie wolnej woli, która jest uzależniona od szeregu czynników od czlowieka niezaleznych. Człowiek nie ma więc pelnej kontroli nad swoimi decyzjami i rezultatami zeń wynikającymi, i generalnie swoim życiem. To tak ze świeckiego punktu widzenia.
Wolna wolna w religijnego punktu widzenia, to jak się wydaje, sprawa - czy wybieramy zycie zgodne z Bogiem, czy Jego antytezą. I oczywiście Bóg zna poczynania człowieka od początku do końca, ale zostawia mu, w okresie życia, mozliwości zmiany swego postępowania. Jeżeli Pan obecnie świadomie, mimo swego intelektu, wyrzeka się Boga, to... No właśnie - ma pan wolną wolę, by to czynić. Ale co będzie wówczas, gdy już nie będzie Pan miał mozności nic uczynić, a spotka się Pan z tym, którego Pan odrzuca?
@ALEXANDERHAMILTON
" Jeżeli Pan obecnie świadomie, mimo swego intelektu, wyrzeka się Boga"
---------------------
Nigdzie i nigdy nie napisałem, że wyrzekam się istnienia Boga. Dla mnie jego obecność to coś normalnego i oczywistego, niestety wypaczona przez wieki przez wszelkiej maści uzurpatorów i szarlatanów. Dla mnie nauki Boga to nie to samo, co usiłuje mi wmówić ktokolwiek mieniący się obecnie jego sługą- ponieważ coraz częściej widzę że nie chodzi o zbawienie a o zwykły biznes.
---------------------
Nigdzie i nigdy nie napisałem, że wyrzekam się istnienia Boga. Dla mnie jego obecność to coś normalnego i oczywistego, niestety wypaczona przez wieki przez wszelkiej maści uzurpatorów i szarlatanów. Dla mnie nauki Boga to nie to samo, co usiłuje mi wmówić ktokolwiek mieniący się obecnie jego sługą- ponieważ coraz częściej widzę że nie chodzi o zbawienie a o zwykły biznes.
PILS5.04 20:03



Wiem, że jest.
tyle i nic więcej.
Ateistów nie zamierzam przekonywać.