Wyborcy "uśmiechniętej Polski" mają pecha, gdyż już po raz drugi "na złość mamie postanowili odmrozić sobie uszy", czyli zafundowali sobie kryzys wybierając w wyborach z 15 października 2023 koalicję z pechowym "uśmiechniętym" Tuskiem jako premierem(po 9-ciu miesiącach od wyborów).
Dzisiejsze media donoszą:
"Potężny wstrząs na giełdzie w Tokio. Kluczowy indeks tamtejszej giełdy Nikkei 225 - na wieść o możliwej recesji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych - zanotował potężny spadek.
O godzinie 14:30 czasu lokalnego (7:30 w Polsce) indeks tracił 11,81 proc. i wynosił 31 667,65 pkt."
"Główne indeksy na Wall Street w USA odnotowały spadki podczas otwarcia poniedziałkowej sesji. Indeks Dow Jones spadł o 1,71 proc., Nasdaq o 6,34 proc., a S&P 500 o 3,66 proc. Eksperci podnoszą alarm."
https://www.money.pl/gielda/czerwono-na-gieldzie-w-usa-alarmujace-spadki-7056867805583936a.html
"Czerwony poniedziałek na warszawskiej giełdzie. Prawie wszystkie akcje pod kreską"
Pierwszy raz było to po wyborach w 2007 roku, kiedy to "Koalicja 21 października" powierzyła Tuskowi funkcję premiera.
Już po 9 miesiącach w sierpniu 2008 roku zaczął się światowy kryzys finansowy.
Dane finansowe za II kwartał 2008 roku w USA, opublikowane w sierpniu, ujawniły po raz czwarty z rzędu duże straty największych banków a 15 września 2008 czwarty co do wielkości bank inwestycyjny Lehman Brothers, po bezowocnej próbie uzyskania pomocy od banku centralnego USA (Fed), zmuszony został ogłosić upadłość.
Dewiza Jacka Rostowskiego, ministra finansów w rządzie Tuska:
„Pieniędzy nie ma i nie będzie”
jest wiecznie żywa za rządów Tuska.




Komentarze
Pokaż komentarze (3)