Blog
stan35
35stan
35stan Mgr inż. urządzeń sanitarnych,
60 obserwujących 430 notek 378107 odsłon
35stan, 29 grudnia 2018 r.

D.Trump i jego polityka globalna oraz wobec Bliskiego Wschodu

1496 25 2 A A A


image


19 grudnia 2018 roku Donald Trump wykonał posunięcie, które zaskoczyło prawie wszystkich, w tym członków własnej administracji - nakazał pełne i szybkie wycofanie ponad 2 000 żołnierzy amerykańskich z Syrii.

Prezydent uzasadnił swoją decyzję stwierdzeniem, że jedynym powodem, dla którego wojska amerykańskie znajdowały się w Syrii, było pokonanie Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu

( ISIL , znanego również jako ISIS), a teraz, gdy ta misja została zrealizowana, nie ma powodu, aby żołnierze USA pozostawali w Syrii.

Amerykański sekretarz obrony James Mattis podał się do dymisji. Uzasadniając swoją decyzję generał wyjaśnił, że jego poglądy są coraz bardziej rozbieżne z wizją świata obecnego prezydenta USA. Mattis ogłosił decyzję o dymisji niedługo po decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii.

Niedługo potem Pentagon opublikował list generała z uzasadnieniem dymisji. Mattis napisał w nim, że zawsze wierzył, że siła Ameryki jest bezpośrednio powiązana z niepowtarzalnym systemem sojuszy i partnerstwa.

Czy faktycznie D.Trump dąży do ograniczania roli USA w świecie i powrotu USA do polityki izolacjonizmu, którego zasady sformułował prezydent USA James Monroe w 1823, w tzw. doktrynie Monroe'a. Zakładała ona brak zainteresowania USA sprawami europejskimi i ograniczeniem strefy wpływów do obu Ameryk?

Autorka komentarza w "Der Spiegel" Christiane Hoffmann tak pisze o tej decyzji D.Trumpa:

(…)

Wycofanie wojska z Syrii i zapowiedź dużej redukcji amerykańskich żołnierzy w Afganistanie powinny uzmysłowić wszystkim, którzy mieli jeszcze jakieś złudzenia, że USA przestały być solidnym partnerem.

(…)

Oraz:

(…)

Nie ma żadnej gwarancji, że chimeryczny prezydent nie podejmie nagle decyzji o wycofaniu swoich żołnierzy z Polski. Być może nastąpi to po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, który zapewni go, że nie musi się troszczyć o Polskę – tak jak po rozmowie z prezydentem Turcji Trump wydał rozkaz wycofania wojska z Syrii.

Trump dawał wielokrotnie do zrozumienia, że ma za nic sojusze i porozumienia, a szczególnie NATO. Gwarancja bezpieczeństwa NATO nie zasługuje już na to miano i jest już tylko "mglistą nadzieją.

Najwyższy czas, by nazwać po imieniu zagrożenia, które wynikają z rozpadu sojuszów i struktur, które dotychczas zapewniały nam bezpieczeństwo.

Bezpieczeństwo Niemiec i Europy uległo dramatycznemu pogorszeniu, a my przyglądamy się temu z zastanawiającą beztroską.

(…)

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/der-spiegel-europo-nie-licz-na-trumpa-bron-sie-sama/r4db0l9

Jak pisał „Washington Post”, rosyjski prezydent Władimir Putin oświadczył na dorocznej konferencji prasowej, że obecność sił USA w Syrii nie jest potrzebna; określił ją jako niezgodną z prawem. Decyzja prezydenta Trumpa o wycofaniu tych sił jest słuszna.

Jak powszechnie wiadomo, D.Trump dąży do tego, by za bezpieczeństwo globalne na świecie, ponosiły odpowiedzialność w większym stopniu niż dotychczas, sojusznicy USA w różnych częściach świata, w tym oczywiście i także w zakresie kosztów tej wspólnej obrony.

Niemcy i Francja uznały, że jest to czas na budowanie odrębnej od NATO armii UE i na pozbycie się wreszcie amerykańskiej kurateli nad Europą(deamerykanizacji Europy), co wreszcie dałoby im wolną rękę do realizacji projektu EURAZJI, który był celem niemieckiej UE w czasie polityki resetu USA-Rosja za czasów pierwszej kadencji prezydenta Obamy.

Wtedy jednak, ta EURAZJA miała być sojusznikiem USA przeciw rosnącym w siłę Chinom.

Polityka Rosji Putina na Bliskim Wschodzie(Syria), zniweczyła te plany.

Czy ta decyzja D.Trumpa oddaje inicjatywę USA na BW Rosji, która pozostawia swoje bazy w Syrii?

Jest to zapewne realizacja scenariusza uzgodnionego z Izraelem jeszcze przed objęciem urzędu przez D.Trumpa(jego wyborcze zwycięstwo musi mieć coś z tym wspólnego).

W lutym 2017 roku, komentator wojskowy telewizji cyfrowej Ynet Ron Ben-Yishai tak mówił o tym scenariuszu D.Trumpa wobec Bliskiego Wschodu, uzgodnionym z premierem Izraela Benjaminrm Netanjahu:

(…)

Jest to duża gra, która nazywa się „saudyjska inicjatywa” i przewiduje normalizację stosunków między państwem żydowskim a umiarkowanymi reżimami arabskimi na Bliskim Wschodzie.

(…)

Według Bena -Yishai, inicjatywa ta będzie promowana przez twarde stanowisko wobec Iranu, zarówno ze strony obecnej amerykańskiej administracji, jak i ze strony państw arabskich Zatoki Perskiej.

Zerwanie przez D.Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem, potwierdza realizację przez niego tego planu.

Kluczową sprawą jest sprawa palestyńska.

Wydaje się, że jednak doszło do uzgodnień pomiędzy D. Trumpem a W. Putinem w sprawie Bliskiego Wschodu, bo „saudyjska inicjatywa” zakłada współpracę regionalną sunnickich państw BW z Arabią Saudyjską na czele z Izraelem.

Opublikowano: 29.12.2018 21:01. Ostatnia aktualizacja: 29.12.2018 21:03.
Autor: 35stan
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie znoszę kłamstwa, obłudy, relatywizmu moralnego i bezczelności w ich prezentacji. Preferuję rozmowę merytoryczną, opartą na faktach i uprawdopodobnionych poszlakach, analizy oparte na kojarzeniu różnych informacji i faktów w logiczny ciąg zdarzeń. Wyznaję pogląd, iż w polityce nie należy liczyć na przyjaźń, tylko na wspólne interesy, które najlepiej gwarantują dobrą współpracę, że partnerowi można zaufać, jeśli ma się możliwość kontroli jego działań.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • "Pierwsze jest takie: od trzech lat słyszymy o tym z jakimi to sukcesami udaje się obecnej...
  • @Ruphus  "ten Szczepaniak cały to zwykły doktor, pełniący obowiązki..." To taki...
  • @e-misjonarz  Ty jesteś "mądry inaczej",  z sianem(delikatnie mówiąc) zamiast mózgu w...

Tematy w dziale Polityka