59 obserwujących
434 notki
385k odsłon
1532 odsłony

D.Trump i jego polityka globalna oraz wobec Bliskiego Wschodu

Wykop Skomentuj25


image


19 grudnia 2018 roku Donald Trump wykonał posunięcie, które zaskoczyło prawie wszystkich, w tym członków własnej administracji - nakazał pełne i szybkie wycofanie ponad 2 000 żołnierzy amerykańskich z Syrii.

Prezydent uzasadnił swoją decyzję stwierdzeniem, że jedynym powodem, dla którego wojska amerykańskie znajdowały się w Syrii, było pokonanie Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu

( ISIL , znanego również jako ISIS), a teraz, gdy ta misja została zrealizowana, nie ma powodu, aby żołnierze USA pozostawali w Syrii.

Amerykański sekretarz obrony James Mattis podał się do dymisji. Uzasadniając swoją decyzję generał wyjaśnił, że jego poglądy są coraz bardziej rozbieżne z wizją świata obecnego prezydenta USA. Mattis ogłosił decyzję o dymisji niedługo po decyzji Donalda Trumpa o wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii.

Niedługo potem Pentagon opublikował list generała z uzasadnieniem dymisji. Mattis napisał w nim, że zawsze wierzył, że siła Ameryki jest bezpośrednio powiązana z niepowtarzalnym systemem sojuszy i partnerstwa.

Czy faktycznie D.Trump dąży do ograniczania roli USA w świecie i powrotu USA do polityki izolacjonizmu, którego zasady sformułował prezydent USA James Monroe w 1823, w tzw. doktrynie Monroe'a. Zakładała ona brak zainteresowania USA sprawami europejskimi i ograniczeniem strefy wpływów do obu Ameryk?

Autorka komentarza w "Der Spiegel" Christiane Hoffmann tak pisze o tej decyzji D.Trumpa:

(…)

Wycofanie wojska z Syrii i zapowiedź dużej redukcji amerykańskich żołnierzy w Afganistanie powinny uzmysłowić wszystkim, którzy mieli jeszcze jakieś złudzenia, że USA przestały być solidnym partnerem.

(…)

Oraz:

(…)

Nie ma żadnej gwarancji, że chimeryczny prezydent nie podejmie nagle decyzji o wycofaniu swoich żołnierzy z Polski. Być może nastąpi to po rozmowie telefonicznej z Władimirem Putinem, który zapewni go, że nie musi się troszczyć o Polskę – tak jak po rozmowie z prezydentem Turcji Trump wydał rozkaz wycofania wojska z Syrii.

Trump dawał wielokrotnie do zrozumienia, że ma za nic sojusze i porozumienia, a szczególnie NATO. Gwarancja bezpieczeństwa NATO nie zasługuje już na to miano i jest już tylko "mglistą nadzieją.

Najwyższy czas, by nazwać po imieniu zagrożenia, które wynikają z rozpadu sojuszów i struktur, które dotychczas zapewniały nam bezpieczeństwo.

Bezpieczeństwo Niemiec i Europy uległo dramatycznemu pogorszeniu, a my przyglądamy się temu z zastanawiającą beztroską.

(…)

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/der-spiegel-europo-nie-licz-na-trumpa-bron-sie-sama/r4db0l9

Jak pisał „Washington Post”, rosyjski prezydent Władimir Putin oświadczył na dorocznej konferencji prasowej, że obecność sił USA w Syrii nie jest potrzebna; określił ją jako niezgodną z prawem. Decyzja prezydenta Trumpa o wycofaniu tych sił jest słuszna.

Jak powszechnie wiadomo, D.Trump dąży do tego, by za bezpieczeństwo globalne na świecie, ponosiły odpowiedzialność w większym stopniu niż dotychczas, sojusznicy USA w różnych częściach świata, w tym oczywiście i także w zakresie kosztów tej wspólnej obrony.

Niemcy i Francja uznały, że jest to czas na budowanie odrębnej od NATO armii UE i na pozbycie się wreszcie amerykańskiej kurateli nad Europą(deamerykanizacji Europy), co wreszcie dałoby im wolną rękę do realizacji projektu EURAZJI, który był celem niemieckiej UE w czasie polityki resetu USA-Rosja za czasów pierwszej kadencji prezydenta Obamy.

Wtedy jednak, ta EURAZJA miała być sojusznikiem USA przeciw rosnącym w siłę Chinom.

Polityka Rosji Putina na Bliskim Wschodzie(Syria), zniweczyła te plany.

Czy ta decyzja D.Trumpa oddaje inicjatywę USA na BW Rosji, która pozostawia swoje bazy w Syrii?

Jest to zapewne realizacja scenariusza uzgodnionego z Izraelem jeszcze przed objęciem urzędu przez D.Trumpa(jego wyborcze zwycięstwo musi mieć coś z tym wspólnego).

W lutym 2017 roku, komentator wojskowy telewizji cyfrowej Ynet Ron Ben-Yishai tak mówił o tym scenariuszu D.Trumpa wobec Bliskiego Wschodu, uzgodnionym z premierem Izraela Benjaminrm Netanjahu:

(…)

Jest to duża gra, która nazywa się „saudyjska inicjatywa” i przewiduje normalizację stosunków między państwem żydowskim a umiarkowanymi reżimami arabskimi na Bliskim Wschodzie.

(…)

Według Bena -Yishai, inicjatywa ta będzie promowana przez twarde stanowisko wobec Iranu, zarówno ze strony obecnej amerykańskiej administracji, jak i ze strony państw arabskich Zatoki Perskiej.

Zerwanie przez D.Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem, potwierdza realizację przez niego tego planu.

Kluczową sprawą jest sprawa palestyńska.

Wydaje się, że jednak doszło do uzgodnień pomiędzy D. Trumpem a W. Putinem w sprawie Bliskiego Wschodu, bo „saudyjska inicjatywa” zakłada współpracę regionalną sunnickich państw BW z Arabią Saudyjską na czele z Izraelem.

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka