158 obserwujących
4526 notek
4674k odsłony
  1023   0

Obojnactwo

Oczekuję wyjaśnień od ministra zdrowia, kto i dlaczego rozmroził 375 szczepionek, które dostarczono do WUM 30 grudnia z jednodniowym terminem ważności? [Bartosz Arłukowicz]

Aktorzy, przekonani że byli ambasadorami szczepień są be. Wicepremier (feministki by napisały wicepremiera i od razu by było wiadomo, że nie chodzi o tego, który cierpi lepszy ból) jest cacy. Jej synowie uzyskali licencję narciarską. I to nie byle jaką, bo procedurę przeszli chyba w czasie dnia Trzech Króli. Pewnie trafili na komisję, która się nie przejmowała klauzulą sumienia.

Tymczasem się okazuje, że przed końcem ubiegłego roku nieostrożnie rozmrożono jakąś partię szczepionek przed oficjalnym rozpoczęciem szczepień. Mazowiecki NFZ apelował podobno do placówek WUM o ich zamówienie i możliwie szerokie wykorzystanie. Bez oglądania się na oficjalną kolejność. – Miała też paść deklaracja, że ze względu na pośpiech oraz okres świąteczno-noworoczny, kiedy część personelu medycznego jest na urlopach, możliwe będzie szczepienie rodzin medyków, pacjentów, a nawet znajomych. Miało chodzić o to, by nie zmarnowała się żadna dawka szczepionki – donosi RMF-FM.

Dolnośląscy, właściwie wałbrzyscy bonzowie PiS-u cichcem nagrywali swoje rozmowy. To stara w tej partii tradycja, żywa jeszcze od rządu IV RP, gdzie minister sprawiedliwości potajemnie nagrał wicepremiera i po czasie demonstrował skutek jako gwóźdź do trumny kariery politycznej nagranego. Teraz, kiedy partyjny baron nie spełnił oczekiwań wicebarona, rzecz została przez tego drugiego opublikowana. Język tej dysputy jest godzien najlepszych przedstawicieli suwerena. Aż dziw, że oficjalnie padały tylko kanalie i zdradzieckie mordy.

Wedle Sokratesa ludzie postępują źle z niewiedzy. Nie mają pojęcia jak postępować dobrze. Nie miał racji? Oburzenie jedynie słusznych moralizatorów na rzekome nieprawości członków elit pokazują, że wiedzą o co chodzi. Ich zaś postępowanie zdradza całkowitą obojętność na wartości czy inne nauki Kościoła. Potwierdza to pogląd biologów, iż postępowania człowieka nie determinuje jakaś dusza, a ciało, nastawione na przetrwanie.

Wynika z tego, że jeżeli człowiek jest przekonany, iż uzyska korzyść kombinując, to tak zrobi. Chyba że wychowano go w przekonaniu o niegodziwości cwaniactwa. Wtedy nie. Miał więc jednak rację stary filozof.

Wynika z tego też, że nie należy hipokrytów wybierać do władzy. Ale teraz nie czas żałować róż.


Lubię to! Skomentuj27 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka