158 obserwujących
4533 notki
4682k odsłony
  1173   3

Gospodarowanie

Moja wizja jest warta poświęcenia gospodarki [Kaczyński].

Daniel Obajtek otrzymał od tygodnika Sieci statuetkę Człowieka Wolności. Uroczystość odbywała się w poetyckiej atmosferze. – Szarża Daniela Obajtka w polskim biznesie, jak ta pod Somosierrą, do której odnosił się Napoleon, budzi podziw – taką laudacją popisał się wiceminister sprawiedliwości. – To sukces Polski i wszystkich Polaków. Jestem przekonany, że historycy będą wymieniali jego nazwisko jako jedno z najważniejszych – mówił sam Prezes.

Laureat jest od 2018 roku prezesem Orlenu. Od tego czasu akcje spółki raczej tracą wartość. Szczególnie w ostatnim czasie. Pod koniec października 2019 roku kosztowały 104,5 złotego, 12 lutego 2021 już tylko 61,84. W drugiej połowie ubiegłego roku okazało się, że wartość Orlenu zrównała się z wyceną sieci Dino. Z tym że Orlen tracił, sklepy zyskiwały. Widać, iż inne kryteria wywołują deszcz pochwał, jakie spadły na laureata.

– Ten były wójt z Pcimia coraz bardziej przypomina prezesa Banku Zbożowego z powieści Dołęga-Mostowicza. Wszystko się w kraju wali. Zaraz mu zaproponują premiera... – pisze Michał Szczerba. To by więc było sukcesem nie wszystkich, ale prawdziwych Polaków na pewno.

Co oznacza wolność? Jeszcze wtedy kardynał, późniejszy zaś papież Jan Paweł II sformułował to stwierdzeniem: mogę chcieć albo nie chcieć. Czego chciał Człowiek Wolności? Wydaje się, że uznania Prezesa. I je uzyskał. Bo chcieć to móc.

A Prezesowi nie zależy na efektywności gospodarczej. Pcim się zatem stał chyba miejscem, gdzie wypróbowano politykę gospodarczą zarezerwowaną dla całego Międzymorza. Ale bez rozgłosu. Nie wspominano o tym na wczorajszym, wawelskim spotkaniu premierów Grupy Wyszehradzkiej. Aby nie straszyć?

A to by była bomba. Podobna do tej, że minister sprawiedliwości zablokował ustawę o ratyfikacji unijnego funduszu odbudowy po pandemii. Chcą od premiera wyjaśnień, bo jak donosi Rmf24.pl nie mogą zaakceptować wiązania wypłaty pieniędzy z funduszu z oceną praworządności. W lipcu ubiegłego roku Mateusz Morawiecki twierdził, że Polska by otrzymała stamtąd 124 mld. euro.

Tak właśnie wygląda wdrażanie wizji?


Lubię to! Skomentuj87 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka