161 obserwujących
4662 notki
4790k odsłon
  278   1

Jad

Trucizna w Kościele polskim. Tak ksiądz Wierzbicki ocenia postępowanie mediów Tadeusza Rydzyka, pozostawiając jednak Bogu prawo do osądzenia ich postępowania. Taka zasada rodzi niefrasobliwość. Skutkuje ona negatywnym wizerunkiem duchowieństwa. Widać go w literaturze światowej i polskiej od początków piśmiennictwa. Co pewien czas głoszona jest w Kościele wola ogólnej naprawy, ale boski sąd jakoś nie przeraża grzeszników. Nie dziwią więc apostazje i schizmy. Również niechęć do ujawniania kościelnych skandali.

Afera mailowa ma coraz to nowe oblicze. Wśród natłoku doniesień są bardziej i mniej prawdopodobne. Między innymi pojawiło się stwierdzenie, że obecny minister oświaty a wówczas poseł PiS-u był jakoby źle przez doradców postrzegany jako uczestnik kampanii wyborczej prezydenta. Jego fundamentalistyczne wypowiedzi miały mobilizować przeciwników, dając im argumenty. Fakt, że teraz został ministrem, świadczyłoby o czymś przeciwnym i podważa prawdziwość doniesień hakerów. To jednak koniunkturalizm buduje tożsamość biało-czerwonej drużyny.

Dobrym tego przykładem jest uroczystość nadania jednej z sal sejmowych imienia Olgi Krzyżanowskiej. Jej życiorys w pełni uzasadnia uhonorowanie. Także w związku z obecną polityką historyczną. Pani marszałek nie tylko była parlamentarzystką w wolnej Polsce. Była też oficerem Armii Krajowej, córką dowódcy AK na Wileńszczyźnie, aktywnie działała w “Solidarności”. Marszałek Terlecki opuścił jednak uroczystość, kiedy wśród jej zasług wymieniono też krytykę oficjalnego ostatnio sposobu pojmowania praworządności.

Stanisław Kostka Potocki pisał o stworzonych przez siebie Ciemnogrodzianach, że przestawszy być wielkimi w oczach innych, nie przestali być nimi we własnych. Trudno się oprzeć wrażeniu, że w podobnym przekonaniu pozostają niektórzy duchowni i PiS-owcy.

Może reformatorzy sądownictwa, przeświadczeni też o funkcjonowaniu unijnej sprawiedliwości jedynie w zaświatach, odnoszą się do niej z estymą, zapożyczoną od kościelnych grzeszników. Cierpi na tym nasza praworządność, za którą niespiesznie ujmuje się Unia. Z czasem jednak jej procedury wejdą w życie. I wtedy rozczarowanie polityków może być dla nas wszystkich bolesne.

Na razie jednak ma zastosowanie porzekadło: hulaj dusza, piekła nie ma. Wydaje się, że zarówno w kościelnej, jak i świeckiej sferze. 

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka