163 obserwujących
4714 notek
4837k odsłon
  208   1

Sprawiedliwość

Czy do pana Dudy nie dotarła nadal informacja o sukcesie naszych wioślarek? Stracił zasięg w Juracie, czy telefon mu wpadł do Zatoki? [Marek Belka].

Wioślarki przełamały pecha, prześladującego naszych reprezentantów w Tokio. Nie doczekały się jednak długo gratulacji ani od prezydenta, ani od premiera. Są niesłuszne, czyli niedostrzegalne. Tak jak wszyscy, którzy odstają od linii i wyobrażeń partii i rządu.

W ogóle to mamy tu do czynienia z niedopuszczalnym, wedle propagowanych obecnie zasad, sposobem premiowania sportowców medalami i tytułami. Jak może dojść do tego, że nie uczestniczy w tym Prezes albo jego reprezentant? Jak to się w ogóle stało, że cały ten olimpijski proceder nie został jeszcze odzyskany? Szczęśliwie mamy władze, które dbają o to, aby niesłuszni nie doznawali zaszczytów, których oni są szafarzami.

Skoro bowiem w gospodarce można stosować sprawiedliwość społeczną, to tym bardziej powinna ona funkcjonować w sporcie. Rzecz się powinno upaństwowić albo przynajmniej podporządkować stosownej komisji. Ta by przydzielała medale i o ich uzyskaniu informowałyby media, oczywiście byłyby jedynie słuszne i wyłącznie posiadające monopol na publikowanie wiadomości.

Tłuste zaś koty (zostałyby wreszcie zdefiniowane) pokątnie osiągające rzekomo jakieś wyniki, byłyby skazane tylko na plotkę. Stugębna ona wprawdzie, ale zupełnie nieskuteczna. W każdej parafii to potwierdzą.

— Lepszy świat mogą stworzyć tylko lepsze jednostki — twierdził Pierre de Coubertin, twórca nowoczesnego olimpizmu. Działał jednak w czasie, kiedy to co lepsze, było oczywiste. Mimo to rychło się okazało, że złe jednostki mogą również stworzyć gorszy świat.

Taki również, w którym nic nie jest oczywiste.


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka