165 obserwujących
4824 notki
4916k odsłon
  1960   3

Balansowanie

Roman Giertych zestawił wrogów PiS-u z jego admiratorami. Liczba pierwszych jest znacznie większa, mimo że do drugiej dodano głośnego muzyka:

Lista wrogów PiS: USA i Biden/ Unia Europejska/ TSUE/ Niemcy i Merkel/ Francja/ Komisja Europejska/ Czechy/ Wielka Brytania/ Włochy/ Tusk/ Franciszek/

Przyjaciele: Węgry i Orban/ Rosja i Putin/ Białoruś i Łukaszenko/ Kukiz.

Telewizjer donosi, że ułaskawiony przez prezydenta Grzegorz P. miał potem organizować masowy przemyt papierosów. Do tego chciał rzekomo wykorzystać tabor PKP Cargo. Słabe miejsca spółki mógł planista poznać, kiedy po odejściu z CBA był w niej dyrektorem ds. bezpieczeństwa. Organy ścigania od trzech lat są w posiadaniu nagrania wypowiedzi jednego z potencjalnych uczestników procederu, o którym też źle pisze Tomasz Piątek. Z powodu vatowskich przekrętów ukrywa się on w Dubaju. Podał szczegóły planowanego przestępstwa. Władze nie podejmują jednak czynności, bowiem, jak powiada informator Telewizjera, Grzesiek ma taką wiedzę na temat tego, co się działo w CBA za Kamińskiego, że jest nietykalny. Grzegorz P. zaprzecza tym doniesieniom.

Dziennikarze wypytują o to, gdzie są dzieci z Michałowa? Te same, o których "GW" donosi, że pod posterunkiem migranci "usiedli na ziemi, objęli się, złapali za ramiona, przytulili dzieci". Mieli też wykrzykiwać słowo "Poland". Mimo to Straż Graniczna zdecydowała się na odwiezienie grupy na granicę z Białorusią. Pomijany jest też głos Kościoła. Prymas Polski mówi, że Szczególnie trudno jest patrzeć na krzywdę dzieci. Wszystkim, którzy potrzebują pomocy, trzeba ją niezbędnie okazać".

Grupa irackich migrantów przebywających tymczasowo na posterunku Straży Granicznej w Michałowie nie chciała pozostać w Polsce. Domagali się zawiezienia ich do Niemiec. Zgodnie z prawem Straż Graniczna musiała ich przekazać stronie białoruskiej – w bezpiecznych dla nich warunkach, a nie 'do lasu'czytamy w komunikacie Rzecznika Praw Dziecka. O objęciu małoletnich ochroną mają jego zdaniem decydować rodzice, nie władze.

Rzecznik Praw Obywatelskich, zobowiązany przepisami o stanie wyjątkowym do zachowania tajemnicy, nawołuje rządzących, aby szanowali godność ludzi, przestrzegały umów międzynarodowych i polskiej konstytucji oraz zasad humanitaryzmu. Jakoś się to kłóci z uspokajającym tonem informacji Rzecznika Praw Dziecka.

Wypowiedzi urzędników w sprawie Michałowa liczą wiele słów i niewiele wyjaśniają. W sprawie doniesień o przemycie papierosów mamy pełne milczenie. Wartość zaś informacji mierzy się liczbą usuwanych wątpliwości. A tu? Łukaszenka się poddał i odbiera uciekinierów, wepchniętych do Polski w czasie wojny hybrydowej?

Mamy więc do czynienia z oficjalnym pustosłowiem. Powstaje wrażenie nieszczerości dobrej zmiany. Może to jest powodem tak małej liczby przyjaciół PiS-u?

Zwłaszcza że samotny Paweł Kukiz na listach Romana Giertycha słabo równoważy USA.


Lubię to! Skomentuj100 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka