165 obserwujących
4780 notek
4887k odsłon
  249   1

Jasności

PiS zjednoczył opozycję. Całą, łącznie z Konfederacją. Chodzi o komisję śledczą w sprawie rewelacji, ujawnionych przez prezesa NIK. Dotąd się opozycjoniści wzajemnie podgryzali. Właściwie to, zgodnie z regułą bij mistrza, atakowali Koalicję Obywatelską. Teraz wniosek o sejmowe śledztwo złożył PSL, a wszystkie kluby opozycji go poparły.

PiS zapowiada, że nie powoła żadnej komisji. Jego wyraziciele uważają, że rewelacje NIK-u są zmyślone. Ich zdaniem mają one być zemstą na prokuratorze generalnym za jego wniosek o pozbawienie immunitetu Mariana Banasia. Powstaje więc problem.

W polityce kłopoty usuwa się zgodnie z obowiązującym obyczajem. Kiedy jest cywilizowany, prowadzi się negocjacje, które się kończą przyjęciem wspólnego stanowiska, wypracowanego w wyniku ustalonego optimum. Dopiero potem krzykacze, których nigdy nie brakuje, przypisują inicjatywę swoim faworytom.

Kiedy stosunki między stronami sporu są wrogie a kultura niska, kiedy jeszcze jedna z nich uzurpuje sobie wszechwiedzę i wszechmoralność, jawi się zacietrzewienie, brak zaufania, także korupcja. Kiedy zaś nie ma sposobu na mediacje, decyduje przewaga głosów. Tę można albo kupić, albo odwołać się do prostych emocji. U nas poza dostępem do przywilejów sprawdziła się ksenofobia i homofobia.

Kiedy rozpychający się łokciami gracz traci grunt pod nogami, musi utrzymywać, że nic się nie stało. Przedwczoraj w Luksemburgu oglądaliśmy blef, a wczoraj w Brukseli efekt. Swoje poprzednie, aroganckie wystąpienie wobec PE nasz premier łagodził potem na konferencji prasowej, przed szczytem szefów państw. Okazało się, że jednak uznajemy pierwszeństwo prawa unijnego nad naszymi ustawami. Z wyjątkiem spraw bezpieczeństwa i… sportu. Czyli skończą wojnę z sędziami?

Parlament Europejski i tak jednak przyjął rezolucję o kryzysie praworządności w Polsce i wzywa do wszczęcia procedury warunkowości ws. "bezprawnego" polskiego TK. Postuluje też wstrzymanie wypłaty funduszów.

Znowu PiS przesadził i to nie tylko na forum europejskim. Krzyki mogą nie zadziałać również w Polsce. Braknie szabel. Wydaje się, że PiS stracił sejmową większość. Chyba już nie poprą go kukizowcy. Pewnie też we własnych szeregach nie może być pewien wszystkich posłów. Nawet wśród tych, którzy byli programowo lojalni. Może nawet zwłaszcza wśród nich. Żelazny elektorat jest przecież pewny, że rewelacje NIK-u nie mogą być prawdziwe.

A biegli w piśmie powtarzają, że prawda cię wyzwoli. Tylko kto ich słucha. Bo tu jest chyba jak w ludowym porzekadle, kiedy mówię, że się żenię, to mówię

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka