166 obserwujących
4946 notek
4998k odsłon
  661   1

Rubikon

Nie wstydzą się paranteli z antyszczepionkowcami

Posłowie opozycji wyszli zawiedzeni z wczorajszych rozmów z rządem, prowadzonych dla uzgodnienia stanowisk w sprawie zarazy. Wicepremier ds. bezpieczeństwa miał tam powiedzieć, powołując się na Konstytucję, że nie można wprowadzić obowiązku szczepień. Stwierdził też, że ludzie zawsze umierają, kiedy są starzy. Prywatnie jest oczywiście za zaostrzeniem rygorów, ale nie poprze tego, bo się obawia protestów.

Wczoraj bowiem sam Prezes przedstawiał stanowisko władz, nie podając wszakże szczegółów. Borys Budka ma nadzieję, że konkrety pojawią się dzisiaj. Jest bowiem projekt ustawy, która ma się znaleźć w Sejmie. Ma tam być przewidziana odpowiedzialność cywilna osób, które się przyczyniają do rozszerzania zarazy.

Odszkodowania zastąpią więc obowiązek szczepień. To swoista chytrość. Nieszczepcy nie będą do niczego zmuszani, ale muszą się liczyć z możliwością obciążania ich skutkami szaleństwa, w które popadli. Jeżeli tak to przyjmą, też się mogą zbiesić. Tego się Prezes nie obawia?

Jak w swoim ostatnim wywiadzie zdradził Jarosław Gowin, w czasie protestów kobiet przeciw zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej tylko na skutek sprzeciwu jego formacji nie wyprowadzono wojska na ulice. PiS wtedy przeczekał problem. Pewnie jeszcze teraz w uszach jego protagonistów brzmią gniewne hasła demonstrujących pań.

Tyle tylko, że nie było wtedy wśród nich posłanek dobrej zmiany. W gronie antyszczepionkowców jest natomiast wielu parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy. Konfederacja chętnie ich przyjmie. Wówczas PiS przestanie rządzić i zacznie się czas rozliczeń. I to właśnie musi budzić obawy. Wojska zaś przeciw zarazie nie da się skierować.

Ciekawie więc przedstawiają się zapisy rzeczonej ustawy antycovidowej. Bez obowiązku poddania się szczepieniu lub przynajmniej obowiązku prezentowania paszportów covidowych pozostanie ona bezsilna. Czyli dalej będziemy chorowali. Jeżeli jednak nieszczepcy poczują się zagrożeni odszkodowaniami, będzie również awantura, czyli tradycyjny już skutek nowej regulacji.

A ludzie niestety umierają też z powodu choroby, której państwo nie umie się przeciwstawić. Nawet tylko z przyczyn politycznych.


Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka