166 obserwujących
4970 notek
5013k odsłon
  250   2

Gruda

Trudna jest orka na politycznej niwie

Zastąpią stopę WIBOR, czyli oprocentowanie dłuższych pożyczek międzybankowych, stawką depozytów overnight, czyli stopą jednodniowych depozytów międzybankowych. Jest ona na ogół niższa od oprocentowania długoterminowych wkładów. Spłatę jednej raty w kwartale będzie można odłożyć w czasie. Wzrosną też zasoby Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Jest on na razie dostępny dla 28 tysięcy kredytobiorców, których jest dwa miliony. Będzie jednak dobrze, jak mówi premier, bo rozwiązanie jest odważne, wprowadzone z podniesioną głową (sic!) i obce poprzednikom jego rządu.

– Każde wybory są świętem demokracji. Nawet po najbardziej gorącej kampanii przychodzi czas żmudnej pracy. Polska i Francja mają wiele wspólnych wyzwań i wspólnych interesów. Przed nami czas pracy nad nimi. Przyszłość Europy leży w naszych rękach. Gratuluję zwycięstwa Emmanuelowi Macronowi – napisał na Twitterze nasz premier. Też odważnie, w podobnym jednak tonie do praktykowanego przez poprzedników naszego premiera. Zupełnie też jest to odmienne w brzmieniu od niedawnego nawoływania, aby prezydent Francji zaprzestał rozmów z Putinem.

W wywiadzie zamieszczonym w ostatnim Newsweeku rozmówca Renaty Grochal, członek władz PiS-u mówi, że gdy ktoś z otoczenia Kaczyńskiego wyraża poglądy, które prezes uzna za właściwe, … on to docenia. I potrafi nagrodzić. Należy więc przyjąć, że nasz premier wygłasza preześne opinie. Stąd też pewnie ich zróżnicowanie w czasie. Nikt bowiem tak często nie zmienia ocen, jak wicepremier.

Max Weber odróżniał w polityce etykę odpowiedzialności od etyki przekonań. Ta pierwsza analizuje efekty i jest oparta na przekonaniu o szkodliwości moralnych ograniczeń. Druga zaś ma za nic skutki działań, najważniejsze są w niej wartości, odpowiedzialność przed Bogiem i historią, misja.

Widać, że zmiana dobra twórczo połączyła oba te prądy i ukazała światu rzeczy, o których się filozofom nie śniło. U nas szydercy dawno nazwali to dojutrkostwem. I mieli rację. Bo prawda najczęściej leży po przeciwnej stronie propagandy. Ta zaś jest zawsze ofiarą drwin.

No i z ludowych przekazów wiadomo, że zamiary pechowców są brukiem, piekielnym w dodatku.


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale