166 obserwujących
5108 notek
5090k odsłon
  796   3

Spece

Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz

– Zostały Ci pozostałości nauki prawa państwowego PRL, Jarku, a nie nauczyłeś się jeszcze nowej Konstytucji. Stanowi ona, że samorządy to organy władzy „publicznej”, nie „państwowej” (Art. 163). A wiesz, jaka jest różnica? Nauczę Cię za darmo. Jak między TV publiczną a TV państwową – pisze profesor Sadurski.

Rzecz dotyczy nie tylko Jarka. Zawieszając sędziego Juszczyszyna, Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka. Przede wszystkim prawo do sprawiedliwego procesu. Wczoraj w Europejskim Trybunale Praw Człowieka zapadł wyrok, który odsłania niedostatki PiS-owskiej reformy sądownictwa. Stwierdzono tam, że zawieszenie Pawła Juszczyszyna przeprowadzono w złej wierze i dokonano w złym stylu.

– A może, skoro nic nie umie Pan zrobić, łatwiej będzie po prostu oddać władzę. Wtedy będzie mógł Pan do woli uprawiać zapasy z premierem Morawieckim przy dźwięku rechotu Prezesa Kaczyńskiego. Tylko już za własne, a nie publiczne pieniądze – napisał Rafał Trzaskowski do wicepremiera Sasina. To po jego oświadczeniu, że to samorządy mają swoich mieszkańców zaopatrzyć w węgiel.

– Jeśli uda nam się kupić węgiel na zimę – na przykład w Kolumbiii, przetransportować go do kraju statkami i te statki rozładować (a każdy element tego planu jest mało realny), to trudno będzie przewieźć ten węgiel do odbiorców. Kolej nie ma bowiem wystarczającej liczby węglarek – dodaje prezydent Warszawy.

Tymczasem wedle przepisów zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa należy do rządu. Powody zaś odwrotu od tego obowiązku wyjaśnia Robert Gwiazdowski, pisząc: Przerzucanie przez rząd na samorząd odpowiedzialności za to, że węgla nie będzie, oznacza, że go nie będzie. Bo jakby był, to by wyszło na to, że to dzięki samorządom.

Następcą Michała Dworczyka na stanowisku szefa kancelarii premiera – który dysponuje rządowymi samolotami HEAD – ma być Marek Kuchciński. W tym kontekście Jan Strzeżek – znający przecież metody PiS-u – stwierdza, że przynajmniej maile nie wyciekną, bo polecą teraz samolotem.

Przed z górą tygodniem dziesięciu dobrazmiennych notabli tłoczyło się wzdłuż biało-czerwonej taśmy, rozpiętej w poprzek łomżyńskiej obwodnicy miasta. Otwierali uroczyście nową drogę. Nie tylko do dziś, ale jeszcze przez miesiąc co najmniej będzie nieprzejezdna. Nie ma stosownych zezwoleń. Głupio wyszło.

Wszystko razem daje obraz władzy, która rości sobie prawo do regulowania wszystkiego i za wszelką cenę.

Tylko najwyraźniej nie bardzo potrafi.


Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka