163 obserwujących
4710 notek
4834k odsłony
  1609   0

Radość

Interesująco się prezentują dane Eurobarometru w przedmiocie zadowolenia Polaków z warunków życia. Jest to szczególnie istotne teraz, kiedy się w kampanii wyborczej podnosi konieczność odbudowy kraju ze zgliszcz, w jakie rzekomo popadł w wyniku odsunięcia Prawa i Sprawiedliwości od władzy. 

Z unijnych badań wynika, że systematycznie rośnie u nas odsetek ludzi zadowolonych ze swego losu. Ba, oni przeważają. O ile w czasie rządów SLD albo też w pierwszych latach przynależności do Unii oscylował on w przedziale 56 do 58%, to w trakcie rządów PiS wzrósł już do 60% by teraz osiągać wartość 69%. Jednocześnie maleje udział ludzi niezbyt zadowolonych, od 22% w czasie władzy Sojuszu, przez 19 po rządach Prawa i Sprawiedliwości, do 13% obecnie. Podobnie jest ze zdecydowanie niezadowolonymi, których początkowo było 6%, potem 4 a teraz 2%. Tylko bardzo zadowoleni utrzymują się na tym samym piętnastoprocentowym poziomie od początku badań w 2004 roku do teraz. 

Rzecz nie jest bez znaczenia wobec klęski, stale wmawianej Polakom przez partie odsunięte od władzy, jako kary za to, że ich przestali wybierać. Wzrosła jakoby nędza ludu pracującego miast i wsi w wyniku czego wszyscy się muszą przygotować na kolejny czas odbudowy kraju. Ba, nawet aferę SKOKów,  próbuje się przypisać władzy, za podstawę biorąc jakieś zdjęcia z premiery filmu, odwiedzonej przez prezydenta, gdzie się z uprzejmości sfotografował z oskarżanym teraz sponsorem twórców filmowego dzieła. Tylko patrzeć jak się też artystów zacznie wciągać w wir pomówień.

Jakoś nikt nie sięga do statystyk, co pozwala manipulatorom dowolnie zmyślać kolejne absurdy i poprzez ich ciągłe powtarzanie nadawać im pozory prawdy. Na wszystko się nakłada czarna propaganda Rosji, wymyślająca najróżniejsze brednie dla straszenia Polaków. Najbardziej komiczna z nich, to armia z poboru, rzekomo lepsza od zawodowej. Wszystko oparte na fryderycjańskiej jeszcze tezie, że rekrut wyszkolony kijem może być skutecznym przeciwnikiem fachowca, swobodnie władającego najnowocześniejszymi środkami walki, dającymi mu prawie czterokrotną przewagę nad perfekcyjnym znawcą kolejnych temp ręcznego ładowania broni. Czego innego się bowiem nie da wbić żołnierzowi przy pomocy tresury. 

Nie dziwi też fakt, że populiści obiecują zadowolonym z życia Polakom jakieś absurdalne dopłaty. Merytorycznie bowiem trudno nam czymś zaimponować, chyba żeby to było uwolnienie gospodarki od biurokratycznego buta, ale to jest najdalsze od etatystycznych z usposobienia konkurentów obecnej władzy. Wobec tego koszta obietnic pisowskiego  pretendenta do władzy przekraczają już chyba ćwierć bilionów złotych. SLD nie może w tej sytuacji pozostać w tyle i zapowiada odszkodowania rzekomym ofiarom planu Balcerowicza. To przede wszystkim pezetpeerowski aparat partyjny i uwłaszczona nomenklatura, która rychło zbankrutowała w warunkach wolnego rynku.

I tak absurd przekroczył dalsze granice, przyczyniając się do powstania kolejnego powodu radości. Głupota jest bowiem źródłem komizmu, a mądrym nic bardziej od śmiechu nie przysparza zadowolenia z życia.

Lubię to! Skomentuj65 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale