163 obserwujących
4710 notek
4834k odsłony
  1018   0

Słabości

“Nadzieje na rychłe obalenie rządu upadły. Aby były realne, pod Sejm w grudniu musiałoby przyjść nie kilka, ale kilkadziesiąt tysięcy ludzi i blokować parlament przez kilka tygodni. Takiego nastroju społecznego w Polsce nie ma. Stąd część zachodnich państw będzie chciała się z rządem w Warszawie dogadywać, i to pomimo licznych niezręczności dyplomatycznych, jakie ten rząd popełnia”. Tak rzecz ocenia profesor Dudek.

Tymczasem nasz dług publiczny już w końcu listopada osiągnął rekordowy poziom. Niebagatelny wpływ ma na to osłabienie złotego, wywołane najpierw ucieczką kapitału z Polski, potem wyborem Donalda Trumpa w Ameryce. Obie przyczyny są powodem do zachwytów w obozie rządzącym. Nowy bowiem prezydent USA deprecjonuje Unię Europejską, co bardzo odpowiada naszym hurrapatriotom, dług zaś służy ludowi pracującemu miast i wsi do zaspokajania potrzeb.

Na co zaś również idą publiczne pieniądze prezentuje Gazetaprawna.pl. Trudno się oprzeć wrażeniu, że ośmiorniczki były bardziej rozgłoszone, ale znacznie tańsze. Jednak wydatki mają być wynikiem wsłuchiwania się rządu w głos ludu i zgodne z jego wolą. Tak przynajmniej twierdzi premier Morawiecki w Davos, gdzie się fotografował ze znanym aktorem, którego kompetencje ekonomiczne potwierdza reklama kawy rozpuszczalnej. Łatwo więc uwierzył, że zasady działania Trybunału Konstytucyjnego zmieniła PO, trzy lata temu demonstracje antyrządowe były trzykrotnie liczniejsze od obecnych.

Nic dziwnego, że władza śpi spokojnie. Przecież Tusk powrócił do Brukseli, co doprowadziło do nieudanej próby dokonania w Warszawie puczu. Bo po to przecież wedle proPiS-owskiego medium miał w końcu ubiegłego roku przyjechać do Polski.

Alternatywny świat w jakim żyjemy kiepsko stwarza pozory, że także my dysponujemy siłą intelektualną, która daje Zachodowi przewagę nad najbardziej sprężystymi satrapiami. Jesteśmy tak samo w tym względzie mocni jak nasza waluta i cieszymy się z tego, jak ćma z blasku ogniska, w którym zaraz zginie.

A długi się zwraca, zaś za wiarę w kłamstwa trzeba płacić wizerunkiem, bowiem to nie rzeczywistość stanęła na głowie.

Lubię to! Skomentuj64 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka