155 obserwujących
4078 notek
4204k odsłony
541 odsłon

Matriarchat

Wykop Skomentuj65

Chłop potęgą jest i basta, ale większą jest niewiasta. [Sztaudynger]

O wzajemnej opinii o sobie, wyrażanej przez kobiety i mężczyzn decydują dwie różnice funkcjonowania obu płci. Kobiety, w odróżnieniu od mężczyzn, rozwiązują problemy analizując je od szczegółu do ogółu oraz rozpraszają nagromadzoną energię przez niewielki, ale ciągły jej wydatek. Kontrastuje to z męskim analizowaniem spraw od pryncypiów i koniecznością regeneracji po każdorazowym, silnym wyładowaniu energii, co jest ich sposobem jej wykorzystania.

W rezultacie następuje wiele nieporozumień. Kobieta zamierzająca kupić dwie pomarańcze, przerzuca cały ich koszyk. Mężczyzna bierze ze stosu dwa odpowiadające potrzebie owoce i ma sprawę z głowy. Kobieta spokojnie rozwiązuje konflikt, usuwając jego poszczególne przyczyny, mężczyzna rzecz załatwia w jednym, skoncentrowanym podejściu i potem odpoczywa. Konsekwencją jest przekonanie pań, że ich partnerzy są organicznymi leniami i dowody przedstawiane przez panów na to, że kobiety stwarzają problemy tam, gdzie ich nie ma.

Jak się na tym tle przedstawia sprawa równouprawnienia? Jest oczywiste, że kobiety są dyskryminowane, co wynika już z powodów prehistorycznych a sankcjonowanych przez wszystkie religie. Panie bardzo łatwo dominują nad mężczyznami, jeśli mogą im zaordynować wstrzemięźliwość płciową. Kiedy się je podporządkuje panom, ta przewaga znika. Stąd jeszcze w prehistorycznych czasach ustalono, że skromność i posłuszeństwo jest największą cnotą niewieścią. Za prezentowanie takiego poglądu prehistoryczni władcy tolerowali też równoległą władzę szamanów.

A teraz, w dobie usankcjonowania praw człowieka, kobiety nie chcą być posłuszne mężczyznom tylko dlatego, że to ma być ich cnotą. Mężczyźni zaś, aby jednak jakoś nie trafić pod pantofel, muszą się wykazać cechami, które panie uznają za godne kompromisu. Rzecz niezmiernie trudna dla dotychczasowych dominatorów, ale trzeba będzie tę żabę przełknąć.

Przyroda bowiem stale się doskonali, stawiając przed swoimi tworami coraz większe wyzwania. Tupanie nóżkami i powoływanie się na neolityczne jeszcze pryncypia nic tu nie pomoże. Kobiety mają prawo do wszystkiego, z czego korzystają mężczyźni. Trudno panowie, trzeba się jakoś z tym pogodzić. Im wcześniej, tym lepiej.

Bo dopóki mężczyźni będą kobietom utrudniać drogę do równouprawnienia, dopóty będą na straconej pozycji, słabszej. I to kobiety będą górą. A równouprawnienie, to jednak równość.


Wykop Skomentuj65
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo