Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
61 obserwujących
1078 notek
921k odsłon
  354   7

PIS pisze program wyborczy dla PO

Taki paradoks: PO ustami pani Leszczyny odmawia ujawnienia zamiarów powyborczych Platformy Obywatelskiej a wypowiedzi innych polityków PO (w tym samego Donalda Tuska) dość dokładnie wskazują na zamiary powyborcze PO. Przy czym pod pojęciem "zamiary" należy również rozumieć "brak zamiarów". Taki paradoks.


Bezpieczeństwo Polski według Donalda Tuska

Przypomina mi się taka anegdota krążąca - jeszcze w czasach socjalizmu - wśród studentów na wydziale elektroniki Politechniki Wrocławskiej. Jeden z profesorów, nota bene bardzo znany w środowisku naukowym (również międzynarodowym) miał zwyczaj podczas egzaminów ustnych traktować studentów w sposób - delikatnie to nazwijmy - obcesowy. Co odpowiedź egzaminowanego to padał komentarz profesorski: "ŹLE!!!". Kiedyś profesor trafił jednak na niezłego zawodnika (albo takiego, któremu było wszystko jedno) i egzamin ponoć wyglądał następująco:

Padło pytanie pierwsze i po odpowiedzi student usłyszał: "ŹLE!!!"

Padło pytanie drugie i po odpowiedzi student usłyszał: "ŹLE!!!"

Padło pytanie trzecie i po odpowiedzi student usłyszał: "ŹLE!!!"

Padło pytanie czwarte i po odpowiedzi student usłyszał: "ŹLE!!!"

Ale tu sytuacja wymknęła się spod kontroli profesora. Student podsunął profesorowi kartkę, położył na niej długopis i powiedział: "Źle? To niech pan napisze jak powinno być!"

Ta anegdota przypomniała mi się, kiedy usłyszałem marudzenie pana Donalda Tuska w sprawie ustaleń szczytu NATO. Donald Tusk wyraził swoje niezadowolenie z owych ustaleń i nazwał starania rządu RP mało ambitnymi. Dodał, że przez to Polska staje się mniej bezpieczna. Pokazał gestem, że Polska osiągnęła niewiele a ryzyko wzrosło ogromnie. I tu zabrakło mi takiego odważnego studenta, który by zapytał Tuska: "a jak powinno być?"

Nader wygodnie jest recenzować działania innych siedząc w fotelu wypowiadając opinie, za które nie ponosi się odpowiedzialności. To jest prawo opozycji ale prawem elektoratu jest dowiedzieć się "jak powinno być?" i "co należało zrobić?".

Przy okazji, pan Tusk jest starszy ode mnie circa o rok. Kończyliśmy studia mniej więcej w tym samym okresie. A był to okres, w którym po studiach szło się do wojska - na rok ale się szło. Czy pan Tusk był w wojsku? Gdyby był, mógłby lepiej ocenić poziom bezpieczeństwa militarnego Polski. Albo i nie.


Zapora imienia Platformy Obywatelskiej

Pisowcy kończą budowę zapory na granicy z Białorusią. Wbrew nadziejom opozycji i wbrew ich opiniom. Pamiętamy słowa pana Tuska, który stwierdził iż ten mur nigdy nie powstanie. Cóż, nie pierwszy to raz, kiedy pan Tusk nie trafił ze swoimi prognozami. Pamiętamy, jak onegdaj - kiedy był wybitnym politykiem europejskim - straszył Polskę "nieuchronnymi konsekwencjami" za brak wdzięczności wobec pani Merkel i jej genialnego pomysłu składającego się z dwóch słów: "herzlich wilkommen".

Na miejscu PIS, który uwielbia nadawać  imiona różnym instalacjom i budowlom, nadałbym zaporze granicznej imię Platformy Obywatelskiej. Niech mają i niech się cieszą symbolem swojego lenistwa i nieogarnięcia rzeczywistości. PO w międzyczasie również buduje swoją zaporę - mur oddzielający PO od tych wyborców, którzy oczekują poważnych i sensownych propozycji ze strony opozycji - w szczególności od PO.

Niestety, PO nie daje mi najmniejszych szans, szczelnie się grodząc od mojej dobrej woli. Co PIS doprowadzi mnie do wrzenia zajmowaniem się duperelami to PO natychmiast przywraca mi równowagę i trzeźwość osądu.


Co odbierze Platforma Obywatelska po wyborach?

Pan Tusk w jednym z wywiadów (ponoć - jak twierdzą na Czerskiej -doskonałym) zadeklarował, że "nowa władza nie odbierze ludziom tego, co dała władza pisowska". Tu rodzi się zasadnicze pytanie: co - w takim razie - odbierze "władza platformerska"?

Bo musi coś odebrać: takie muszą być konsekwencje zgubnej polityki PIS. Czyż nie?

Przy okazji, zwrócili Państwo uwagę na pewne ciekawe zjawisko? Przez lata PO ogłaszało, że rząd powinien pozbyć się pieniędzy i przekazać je do samorządów "bo to one są bliżej obywateli i lepiej wiedzą, jak gospodarować tymi środkami". I tu zonk, PIS poprzez obniżanie podatków (tak, tak i przez 500+) niejako przekazał te pieniądze BEZPOŚREDNIO do obywateli - bo ci wiedzą najlepiej jak je wydawać. Lepiej od samorządów. Czyż nie?

A dzisiaj słyszę lamenty pana Trzaskowskiego, jaka to krzywda mu się dzieje bo zabierają (nie dają) mu pieniędzy. On naprawdę myśli, że wie lepiej (od Warszawiaków) na co wydawać pieniądze Warszawiaków? Nie wiem, po co pytam ...


Program PIS programem PO

Póki co wygląda na to, że program PO jest (będzie? ma być?) lustrzanym odbiciem programu PIS - za wyjątkiem zabierania tego co już  dano. Szczegóły? Nie dziwię się PO, że nie chcą o tym mówić - poza deklaracjami, że jest źle i będzie gorzej. Żeby przedstawić społeczeństwu jakieś sensowne pomysły to trzeba spełnić jeden podstawowy warunek: trzeba mieć te pomysły. 

Zresztą, nie ma się co denerwować, że PO nie chce przedstawić swojego programu. Może nawet lepiej, że nie wymyślają niczego nowego - wystarczą skutki dawnych zamierzeń i/lub braku zamierzeń PO:


image


PS.
Czekam teraz na opinię pana Tuska co do powstania Akademii Kopernikańskiej. Jako "profesor mianowany przez pracownicę TVN" będzie miał zapewne sporo do powiedzenia.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka