stoję z boku i patrzę stoję z boku i patrzę
26
BLOG

"Polityka"

stoję z boku i patrzę stoję z boku i patrzę Polityka Obserwuj notkę 2
Co chwila w internet wpuszczane są setki informacji. W całym szumie informacyjnym zdarzają się perełki.I tak wczoraj portal wp.pl wypuścił informację o pewnej książce, ktora stała się szlagierem we Włoszech. Książka przygotowana przez dziennikarzy Corriere della Serra nosi znamienny tytuł: "Kasta. Tak oto włoscy politycy stali się nietykalni".  Rzecz ma się o absurdalnych wynagrodzeniach "polityków" i innych przywilejach typu darmowe przejazdy i przeloty zwolnienia z opłat za prowadzenie rachunków bankowych i dodatkowych kwotach uzyskiwanych za prowadzenie biur poselskich, dietach itp.Celowo napisałem polityków w cudzysłowie albowiem otwierając pierwszy-lepszy słownik można przeczytać, że polityka to działanie pro publico bono - czyli działanie dla dobra powszechnego - dla tych co z łaciną nie mieli żadnej przyjemności.Informacja o książce z Włoch od razu skojarzyła mi się z ubiegłotygodniową informacją (również z wp.pl) o zadłużeniu Polski. Wedle tamtego newsa aby spłacić zadłużenie ciążące na naszej Ojczyźnie każdy z jej obywateli powinnien wrzucić do wspólnego koszyka jednorazowo kwotę 58.000 zł (sic!).Napiszę krótko a dosadnie: to co dziś nazywamy polityką wcale nie jest działaniem najmądrzejszych na rzecz ogółu (stąd zawsze będę twierdził, że dziś nie mamy demokracji bo nie rządzą nami najmądrzejsi tak jak to miało miejsce w starożytnych Atenach ) ale jest chapaniem na krzywy ryj!Do "polityki" pchają się gołodupcy! Ba! Gdyby ci ludzie mieli tylko gołe dupy to byłoby pół biedy! Ale ci ludzie zadłużeni są po uszy (a nawet ciut wyżej)! Taki Maksymiuk (podobno) zadłużony jest na kwotę dwa i pół miliona złotych! Więzienia za długi w naszym pięknym kraju nie ma ale takie zadłużenie to powinna być czerwona kartka dla wszelkiej działalności publicznej!Ja się pytam: jak kogoś, kto ma 2,5 mln zł "w plecy," stać na latanie do Egiptu z młodą posłanką na wklepywanie olejku do opalania?Gdzie są ci wszyscy tak znienawidzeni komornicy?Inny poseł tej samej formacji wydoił współobywateli na kwotę 300 000 zł tytułem ryczałtu samochodowego samochodu w ogóle nie posiadając! Jak nie wiadomo o kogo chodzi to chodzi o posła Łyżwińskiego - specjalistę znanego z tego, że kobietom robi dobrze, a niektórym (podobno) robi dzieci....Teraz do sedna: polityka nie stanie się na powrót działaniem pro publico bono dopóki nie będzie czyniona za Bóg zapłać!Kadencja parlamentarzysty powinna być non-profit -bez diet, bez kwot na utrzymanie biura poselskiego, bez pensji dla asystentów itp. A sama partia nie powinna otrzymywać z budżetu nawet złamanego guzika!W parlamencie zostaliby tylko ci, którzy chcą działać dla dobra ogółu a nie kombinować jak sie dobrze urządzić tudzież pomniejszyć swoje długi!Myślę sobie, że zadłużenie przypadające na rodaka nie opiewałoby na kwotę 58,000 zł ale byłoby dużo niższe!Pewien poseł - do niedawna kolega partyjny dwóch wyżej wymienionych bohaterów ninijeszego tekstu - słynący z tego, że na Wiejską zajeżdża czarnym Hummerem powiedział: nie może zarządzać publicznymi pieniędzmi ten kto sam niczego nie dorobił.Nic dodać nic ująć!Mam nadzieję, że zapamiętają to przy urnach wyborczych wszyscy, którzy na codzień głosują portfelami! 

"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka