Informacja w sprawie tzw.listy Kurtyki odniosła ten sam skutek co zawsze! Jeszcze nic nie ujawniono a larum jak zwykle! Kłamstwa, stek bzdur, łamanie zasad demokratycznego państwa prawa (na prawo i demokrację powołują się m.in.ci, którzy Popiełuszce przywiązywali worek z kamieniami...). Kolejny absurdalny zarzut to brak ustawy regulującej tryb upublicznienia tego typu dokumentów.
Czy do publikowania PRAWDY ( a nie wątpliwie archiwa IPN zawierają prawdę o współczesnej Polsce) potrzebna jest ustawa "demokratycznego państwa prawa"?
Ustawa ogromna jak ustawa vatowska z kilkunastoma rozporządzeniami ministra (tylko którego: MSWiA, MS,a może Finsnsów?:) )?.
A "prawo" opinii publicznej do pełnej informacji?
Ci, którzy byli świniami za komuny dziś mają się bardzo dobrze. Każdy kto pyta się: "dlaczego świnio masz się tak dobrze?" zaczyna byc histerycznie atakowany, wyzywany od oszołomów itd.
Archiwa juz dawno winny być otwarte! Całe teczki powinny być umieszczone na mikrofilmach a mikrofilmy w bibliotekach. Tak jak na amerykańskich filmach postacie przeglądają artykuły prasowe na "przesuwających się" tablicach tak samo w naszych bibliotekach - niech przesiadują magistranci, doktoranci prawa, historii, nauk politycznych i cała rzesza emerytów, która chce poznać swoje "młode lata"...
LUDZIE NIE SĄ GŁUPI I KAŻDY Z TAKIEJ TECZKI WYCIĄGNIE WNIOSKI.
A ci, którzy zostaną ujawnieni w wyniku upublicznienia teczek niech się procesują (w zwyłym trybie cywilnym) z tymi, którzy te teczki tworzyli! Nich im wytaczają procesy o zniesławienie, naruszenie dóbr osobistych, itd!
Jak esbek przegra to zapłaci odszkodowanie, zamieści ogłoszenie w prasie, iż zawartość teczki o numerze katalogowym IX UPO 10/15/S cośtam cośtam jest stekiem bzdur a sąd wyda zakaz publikacji takiej teczki. A sama teczka zniknie z biblioteki.
Jak esbek wygra to świni nawet proces nie pomoże.
Ma to jeden niewąpliwy plus: w procesie esbek będzie musiał powiedzieć wszystko co wie nt. teczki i osoby w niej zamieszczonej. Dziś esbek i kapuś żyją w zmowie milczenia! Milczą a wszystkich dookoła wyzywają od hien i oszołomów!
Ujawniono teczkę "Bolka" i wszyscy wiedzą kim jest L.W. Wiedza z tej teczki nie dociera tylko do tych, którzy wierzą w autorytet noblisty,w legendę Solidarności i inne brednie.
Niech taki sam pogląd jak na temat L.W. mają prawo wyrobić sobie także w sw. jego nastepcy, a także ws."drogiego Bronisława", "pana z termosem i koszulą jeans" i kilku innych znaczących opozycjonistów, którzy nigdy nie dali się złamać i nikomu niczego nie wyśpiewali .
A ja się pytam tych, co tak chętnie wypinali pierś po Order Orła Białego i inne oznaczenia: czego nie chciał wyśpiewać Poiełuszko, że skończył tak jak skończył?....
Jedno jest pewne! Publikacja listy Kurtyki (jak i innych tego typu dokumentów) oraz całych teczek skutkować będzie tym, że odpowiedź na w/w pytanie stanie się bardziej niż oczywista!
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner
A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka