stoję z boku i patrzę stoję z boku i patrzę
36
BLOG

Rocznica Powstania czy kiełbasa wyborcza?

stoję z boku i patrzę stoję z boku i patrzę Polityka Obserwuj notkę 1

Żyjemy w epoce cywilizacji obrazkowej - ważne jest tylko to co pokazane. Bez jakiejkolwiek refleksji konsumujemy to co nam telewizja pokazuje. A pokazuje nam defilady, składanie wieńców, zapalanie zniczy, wyjące syreny i gadające głowy....

Konsumenci telewizyjnej papki, wypluwanej przez TVN 24 i inne stacje, łykają to wszystko jak karpik łapiący kulkę z ciasta i kukurydzy.

Taki karpik wchodzi potem na salon i pisze: przeżyłem powstanie, walczyliśmy z okupantem, Wolna Polska to wspólne dobro - im kto bardziej nadęty tym przerost formy nad treścią większy... W stosunku do karpika pojawia się silna opozycja. Ta opozycja to nie kto inny jak (lewicowy) racjonalista używający następujących argumentów: żadna idea nie jest warta życia, szefostwo AK to zwykłe oszołomstwo oczadzone przez narodowo-katolickich radykałów  itede, itepe.***

W walce na słowa (czasem i obrazki) nikt z szacownych kolegów salonowiczów nie zauważa następujących rzeczy:

-  Kampania PiSu szerokiej mierze opierała się o odwołanie do retoryki narodowo-wyzwoleńczej (w której sprawa Powstania Warszawskiego zajmuje ważkie miejsce);

- muzeum PW to de facto dzieło Kaczyńskiego - huczne jego otwarcie przysporzyło Kaczyńskiemu głosów i pozwoliło mu objąć urząd Prezydenta RP;

- ostatni Monitor Polski aż pęka w szwach od prezdydenckich postanowień o nadaniu orderów i oznaczeń;

- używanie argumentów typu "dziadek z Wermahtu" miało na celu - w sposób oczywisty - pokazanie "kto jest kto".

Dlaczego o tym piszę?

Obchodzone są rocznice kolejnych powstań ślaskich. Czy Kaczyńscy przyjmowali w Katowicach defilady? A może składali wieńce pod licznymi na Śląsku pomikami powstańczego trudu?

Nic z tych rzeczy! Gdyby nie tragedia w Hali MTK to Kaczyńscy nie wiedzieliby gdzie leżą Katowice, a opinia publiczna nie dowiedziałby się jak wygląda pingwin w strażackim hełmie!

Czy stąd uznać należy, iż 63 dni obrony Warszawy przed brunatnym i czerwonym okupantem jest ważniejsze niż przyłączenie do II RP najważniejszej politycznie i gospodarczo dzielnicy?

Lato szybko mija i lada chwila nastąpi jesień. Czy Kaczyńcy świętować będą rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego (jedynego de facto zwycięskiego powstania)? czy prezydent wraz ze swą świtą, spoglądając na poznańskie Koziołki, odbierać będzie defiladę wojskową poprzedzoną przelotem naszych F-16 z pobliskich Krzesin?

Ależ oczywiście, że nie!

To skąd to "nadęcie" Powstaniem Warszawskim?

Defilady, wieńce, znicze, pełne patosu mowy to czas antenowy.Im więcej w szklanym pudle tym więcej karpik łyknie.

Skąd w gadających głowach tyle etosu Polaka-"walczaka"?

Czy przemawia przez nich patriotyzm, misja, poczucie służby publicznej, wizja Polski?

NIe! Kampania się zaczęła!

Trzeba było w Grenoble się pokazać z gorzką miną!

Trzeba medale rozdawać, opowiadać frazesy o wolnej Polsce nie mając na końcu języka tej strasznej hekatomby ponad 250 000 ofiar!

Trzeba robić sobie zdjęcia ze starymi i schorowanymi ludźmi, którym już nic do szczęścia nie wystarczy poza wspólną fotką z premierem lub prezydentem.   

Czy Kaczyński jeden lub drugi jest szczerym patriotą? Szczerze wątpię!

Bo co to za  patriota, który Mazurka Dąbrowskiego zaśpiewać nie umie!

 

 

 

*** przy różnych "bogo-ojczyźnianych" okolicznościach wychodzi cecha narodowa: to nie jest pijaństwo, warcholstwo, tumiwisizm, skłonnośc do bitki, anarchia czy coś innego.

Widzę coś innego ( i to u każdego - i lewaka i prawaka):

 jak jest mowa o Papieżu to najwięcej z nim siedziało w szkolenej ławie, chodziło na pielgrzymki, pływało kajakiem itp.

jak jest mowa o wojnie to każdy był ranny, szlak przeszedł dłuższy niż Franek Dolas, każdy chował broń na strychu a Żyda w ogrodzie  (albo na odwrót);

jak jest mowa o stanie wojennym to każdy był internowany, wyrzucony z pracy, żonę/córkę mu Sb-ki zgwałcili, kolportował bibułę, walczył  pod Kopalnią "Wujek".....

 

 

"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka