A ulżyła mi Państowa Komisja Wyborcza odrzucając sprawozdania finansowe PiSu i SLD. Nie chcę pisać o przyczynach (zresztą każdy czyta gazety, neta lub ogląda tv).
Orzeczenie PKW pokazało jedynie wycinek złodziejstwa "klasy próżniaczej".
Mamy 560 parlamentarzystów.Każdy z nich dostaje miesięcznie ok. 20 000 zł tytułem diety i ryczałtu na biuro poselskie - łącznie w skali roku jest to kwota blisko 135 mln zł! Do tego osobne kwoty zagwarantowane są w budżecie na kancelarie Sejmu i Senatu (na obsługę całej tej biurokratycznej machiny).
Czy cwaniakom (tfu! przejęzyczyłem się! Miało być: "Wybrańcom Narodu"...) jest mało?
Oczywiście, że mało! Powstała złodziesjka ustawa nakazująca podatnikom utrzymywać darmozajdów: dochodzi, wykazane przez PKW, 100 mln zł na PiS i SLD ( domyślam się, że PO, PSL, SO, i LPR to conajmniej kolejnych 100 mln zł).
Łącznie sumując jedna kadencja kosztuje nas ok. 1 mld złotych!!!
Nie licze tu Rządu i Prezydenta bo to są kolejne miliony...
W trakcie uchwalania tego złodziejskiego prawa jak i dzisiaj można usłyszeć głosy gadających głów, iż inne rozwiązanie (jak finansowanie z budżetu) jest niedopuszczalne. Niedopuszczalne albowiem partia, która nie posiada budżetowej subwencji narażona jest m.in. (albo raczej przede wszystkim) na korupcję!
Ilekroć słyszę takie brednie to mogę bezsilnie rzucić w ekran: "bullshit!"
Dlaczego? Ano dlatego:
CZy taki poseł np. Dorn rózni się czymś ode mnie? Oczywiście, że nie!
Skoro ja biorę w pracy kopertę to nie mogę stanąć przed prokuratorem? Ależ oczywiście, że mogę!
A kto tworzy partię polityczną (np. PiS)? Oczywiście, że politycy ( Dorn także)! To czy taki Dorn jak weźmie -pod stołem - to prokurator go nie minie?
A czy taki poseł Iwiński jest jakiś inny? Ależ nie! Skoro ja przepuszczam przez swoje biuro pieniądze pochodzące z narkotyków to ominę prokuratora? Oczywiście, że nie!
Czy taki Iwiński jak przepuści przez SLD pieniądze z wymuszeń i porachunków gangserskich to prokurator mu odpuści? Oczywiście, że nie!
Dlaczego o tym piszę? Chcę pokazać, że polityk to nie jakaś święta krowa! Skoro -ja obywatel - mam żyć uczciwie i zgodnie z prawem to tym bardziej tak żyć powinnien polityk - "Wybraniec Narodu" (wnioskowanie z mniejszego na większe)!
Prawo karne i prawo wyborcze winno surowiej karać tych wybranych. Surowsze kary oznaczają, iż skończą się pokusy korpucyjne itp.! Wysokie kary więzienia, wysokie grzywny i nawiązki, delegalizacje partii, a przede wszsytkim zakaz sprawowania funkcji publicznych (a co za tym idzie śmierć cywilna polityka) to oczywiste i skuteczne antidotum na korpucję i pranie brudnych pieniędzy w polityce!
Ale, nie! Ciemny elektorat kupił bajeczkę, iż obecne prawo (choć niedoskonałe) w pełni gwarantuje nieskazitelny wizerunek partii politycznych.Gwarantuje, ale jakim kosztem?...
Dlatego jestem pełen nadzieji, że Sąd Najwyższy utrzyma - wbrew partyjniackiemu lamentowi- decyzje PKW. Oznaczać to będzie, że duże dzieci bawiące się w politykę będą chudsze o 100 mln złotych.
Mam także nadzieję, że te 100 mln zł to dopiero początek pewnego nowego etapu.Etapu, któremu (prawdziwie) na imię będzie "Tanie Państwo"!
Pisałem o tym już wielokrotnie ( i wielokrotnie o tym będę pisał) : chcecie się bawić w politykę: kolaicje, komisje śledcze, vota nieufności, gabinety cieni, politykę prorodziną, silne państwo, walkę z układem, budowanie RP itp? Ok! Ale za swoje, a nie moje (podatnika) pieniądze!
Polityka tak, okradanie obywateli nie!
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner
A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka