Informacje o otaczającym świecie czerpię z trzech źródeł (kolejność nie jest przypadkowa):
- wiedza (skończyłem studia i dalej się kształcę);
- znajomi,rodzina etc;
- mass media.
Wszystkie te trzy źródła informacji potwierdzają jedną tezę: o SB nie można powiedzieć nic dobrego. Instytucja, która legalnie (tj. na podstawie ówcześnie działającego prawa) działała zapisała się w historii Polski jako instytucja zbrodnicza: raport Rokity - ponad 100 osób zabitych;
zabójstwo ks.Popiełuszki;
zabójstwo G.Przemyka;
mnóstwo pobić i innych szykan ....tu internauci mogą wpisać mnóstwo znanych sobie historii.
Wiadomości, które mamy o SB silnie korespondują z prawem, które dotyczy byłych funkcjonariuszy. Krótki staż pracy oraz wysokie apanaże wywołują silne poczucie niesprawiedliwości u zwykłych obywateli.
Niemal od zarania niepodległej Rzeczypospolitej podnoszą się głosy o "ukaraniu" esbeków. Formą kary ma być m.in. odebranie wysokich emerytur mundurowych i zrównanie tychże z emeryturami esbeckich ofiar. NIech oprawcy również żyją za 650 zł/mc!
Ale układ Okrągłego Stołu kreując tzw. aksamitną rewolucję zadbał o swoich pretorian. Powstało "prawo", którego de facto nie można obalić.
Odebranie jakiejkolwiek emerytury skończyłoby się niechybnie procesem. I byłby to proces wygrany - rzecz jasna przez b.esbeka albowiem w każdym pozwie podniesiony zostanie zarzut naruszenia praw nabytych.
Czyli mamy węzeł gordyjski - supeł nie do rozwiązania: ofiary żyją za groszowe jałumużny, a siepacze pobierają co miesiąc kwoty rzędu 5000 zł.
Ale czy aby na pewno?
Mamy Instytut Pamięci Narodowej. Instytucja finansowana z publicznych pieniędzy (czyli moich i twoich) zajmuje się...hmmm, no właśnie czym się zajmuje?
Każde służby dzielą swoich funkcjonariuszy na dwie kategorie:
- operacyjnych: detektywów, agentów itp;
- analitycznych: prawników, informatyków i wszelkiej maści innych pracowników merytorycznych.
Musimy uznać, że IPN w obecnej sytuacji to zbiór pracowników analitycznych całego systemu bezpieczeństwa naszego państwa. Zajmują się oni ( na stricte polityczne zlecenia Rządu) szukaniem "haków" na swoich i obcych.
Pora aby wola polityczna Rządu poszła w nieco innym kierunku. Pracownicy IPN winni przeglądać archiwa w kierunku przestępstw. Mam świadomość, że główne akta dotyczące najgłośniejszych spraw (Popiełuszko, Zych, Pyjas, Przemyk itp) zostały dawno zniszczone. Ale w aktach jest mnóstwo innych "świństewek" : szykany, zwolnienia z pracy, zniszczenia mienia (np. zepsucie hamulców w samochodach itp.), nielegalne naloty, nielegalne aresztowania itp. Katalog czynów karalnych popełnianych przez SB jest wyjątkowo szeroki: wystarczy się skupić li i tylko na jednym: przekroczenie uprawnień: nielegalne podsłuchy, nielegalne najścia, nielegalne przejęcia korepsondecji itp.
IPN winnien kierować tego typu sprawy do sądu. NIech sąd karze i degraduje. Wraz z degradacją niech odbiera emerytury.
Utrwalacze władzy ludowej -z Michnikiem na czele - zadbali o to, aby byli funkcjonariusze byli dziś szanowanymi biznesmenami, wykładowcami akademickami (zdawałem u takiego jednego skur..na egzamin...), autorytetami moralnymi, a cały obraz, klimat społeczny wokół SB był conajmniej neutralny. Akta zostały zniszczone, co smaczniejsze kąski zostały wyniesione i zdeponowane w prywatnych sejfach.Szwarc-charaktery stały się ludźmi honoru i osoabmi godnymi zaufania...
Ale wierzę w to, iż obecne archiwa IPN pozwolą ukarać tych, którym się wydawało, że mogą wszystko! Gdyby udało się ukarać tylko kilka procent to byłby to ogromny sukces. Budzet państwa nie zyskałby zbyt wiele. Ale odźwięk społeczny byłby skrajnie pozytywny: wreszcie rodacy uwierzyliby w to, że żyjemy w państwie prawa - gdzie najmniejszy rzeźimieszek (choćby po długich latach ale jednak) zostaje ukarany. Skończyłyby się argumenty typu: odpowiedzialność zbiorowa, że służyli też uczciwi ideowcy itp itd.
Część SB-ków miałaby farta (dalej mogą spać spokojnie i co miesiąc braźć pieniądze) ale część miałaby zwykłego pecha (bo akurat na nich znalazłyby się dokumenty.
To i tak jest lepsze niż konserwowanie obecnego status quo!
IPN do roboty!
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda." ks. J.Tischner
A jo godom, że jest prowda, cało prowda i cało prowda całom dobem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka