Staruch - najbardziej rozpoznawalny więzień sumienia wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości jak i w samej partii oraz w środowiskach Gazety Polskiej. Człowiek który z zarzutami prokuratorskimi o rozbój stał się felietonistą zza krat u redaktora Tomasza Sakiewicza. Kibol za którego poręczyli politycy opozycji : Zbigniew Romaszewski, Beata Kempa, Ryszard Czarnecki i słynny agent Tomek. To osoba która w Ich oczach zasłużyła na miano więźnia politycznego.
Ryszard Czarnecki o Staruchu :
" Staruchowicz czci pamięć o Powstaniu Warszawskim, jest więc patriotą. To oczywiście nie oznacza, że jest kandydatem na świętego. "
Zbigniew Romaszewski o Staruchu :
" To kulturalny człowiek i doskonale rysuje "
Tja.
Taka kariera w kręgach politycznych i dziennikarskich może robić wrażenie, nie tylko na kolegach z trybuny stadionowej ale także na osobach które nie znają Starucha. Nic tylko pozazdrościć odwiedzin w areszcie wicemarszałka Senatu Zbigniewa Romaszewskiego. Nic tylko pozazdrościć Europosła Ryszarda Czarneckiego, który mówi po obchodach Powstania Warszawskiego - święta narodowego - o człowieku który jest podejrzany o ciężkie przestępstwo, że jest patriotą. Wczoraj mieliśmy święto narodowe, więc w szranki na kolejnych kandydatów na felietonistów Gazety Polskiej stanęło kilkaset osób. W tym castingu do miana prawdziwego patrioty w ustach Ryszarda Czarneckiego oraz określenia przez Zbigniewa Romaszewskiego mianem sympatycznego człowieka i więźnia sumienia kandydaci nie przebierali w środkach. Race, rzucana kostka brukowa, latające połamane deski, bójki z Policją, spalone i zdemolowane wozy transmisyjne, słowne ataki na dziennikarzy wrogich mediów, to główne atrybuty aplikantów aspirujących do tego miana oraz na to zacne stanowisko dziennikarza Gazety Polskiej. Bogate CV to podstawa w tym skomplikowanym procesie rekrutacji.
Sojusz Prawa i Sprawiedliwości z kibolami w dniu wczorajszym pokazał z jakimi ludźmi związała się partia Jarosława Kaczyńskiego, przy głośnym akompaniamencie redaktorów z Gazety Polskiej. Nic tak nie może popychać do większej agresji ludzi już agresywnych jak wsparcie wielkiej partii politycznej. Taka forma solidarności wyzwala poczucie bezkarności. Jeżeli tak znane osoby ze świata polityki solidaryzują się z całym środowiskiem kiboli po aresztowaniu nieformalnego przywódcy kiboli Legii Warszawa, to co stoi na przeszkodzie innym żeby popełnić przestępsto? Ergo - zorganizować zamieszki. Nic nie stoi na przeszkodzie, bo Ci ludzie mają świadomość tego jakie mają poparcie w kręgach dziennikarskich oraz politycznych. Wiedzą o tym, że Gazeta Polska stanie w Ich obronie i napisze, że to była prowokacja Policji, władz miasta albo samego szatana. Jarosław Kaczyński wskazał po wyborach na przyczyny porażki sojusz Jego ugrupowania z kibolami. Niestety Panie prezesie, ale jesteście beneficjentami wczorajszych rozrób. Układ Prawa i Sprawiedliwości z kibolami trwa nadal tylko prezes próbował go trochę wyciszyć swoimi wypowiedziami, bo przy okazji następnych wyborów znowu będziecie się do Nich odwoływać. Oni wiedzą, że jesteście z Nimi i Ich popieracie całym sercem ponieważ nie zgadzają się z władzą. Jeżeli ktoś kiedyś wszedł w struktury służb specjalnych to do końca życia z tego nie wychodzi. Tak samo jest z układem Prawa i Sprawiedliwości z kibolami. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie może wyjść z tego sojuszu, bo to może się obrócić przeciwko Nim. Do końca istnienia Pańskiego ugrupowania musicie wspierać kiboli bo jeżeli się okaże, że zostali tylko wykorzystani do doraźnych celów w kampanii wyborczej to czarno to widzę. Proszę nie zapominać też o tym, że wśród środowisk kiboli tworzą się struktury zorganizowanej przestępczości a to dobrze nie wróży, jeżeli będziecie chcieli się odwrócić od tych ludzi. To samo dotyczy gazety Tomasza Sakiewicza.
Z tego czytam i słucham to do ścisłego finału w castingu na więźnia sumienia dostało się od wczoraj około kilkadziesięciu osób. Będziecie mieli trochę roboty w redakcji i w partii w wertowaniu CV wystawionych przez Policję. Mam nadzieję, że w szybkim tempie uporacie się z tą górą "podań o pracę" a nowy talent dziennikarstwa w Gazecie Polskiej wypłynie na szerokie wody publicystyki u redaktora Tomasza Sakiewicza, przy okazji zostając więźniem sumienia.
479
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)