Nie ma jednak wątpliwości, że reprezentuje ona Kazachstan, a nie Rosję, jest obywatelką Kazachstanu a nie Rosji, a mieszka głównie na Słowacji, a nie w Rosji. Z drugiej strony, etnicznie jest Rosjanką, a jej językiem ojczystym jest rosyjski.
A więc zarówno nazywanie jej Kazaszką, jak Rosjanką jest nieścisłe, bo jest kimś pomiędzy.
Proponuję la niej określenie Kazachstanka, a la jej męskich odpowiedników Kazachstańczyk. Język się rozwija i trzeba tworzyć nowe słowa. Nie bójmy się tego. Jelena Rybakina jest więc Kazachstanką pochodzenia rosyjskiego. Mamy już precedensy, np. Azerbejdżanin, Azerbejdżanka vs Azer, Azerka i Tajlandczyk, Tajlandka, vs Taj, Tajka. W obydwu przypadkach znaczenie pierwszej pary jest szersze niż drugiej.
Po namyśle zamieszczam ten wpis w dziale Kultura, a nie Sport, bo dotyczy on głównie języka, a więc kultury, a nie sportu jako takiego. Wpisuje się w cykl moich wpisów językowych, które co prawda umieszczam głównie na KOS, gdzie nieodmiennie zapraszam, ale i tu znajdzie się na niektóre z nich miejsce. Na niektóre, bo na pewno nie na wszystkie.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)