107 obserwujących
468 notek
845k odsłon
1932 odsłony

Druga szansa (Polska w Europie Środkowej)

Wykop Skomentuj25

image„Skazuję was na wielkość. Bez niej zewsząd zguba.”

Kazimierz Wierzyński „Wolność Tragiczna” (1935)

-----------------------------------

 Położenie Polski w Europie, na przewężeniu kontynentu między Bałtykiem a Morzem Czarnym powodowało, że Polska starała się je zająć w czasach panowania Jagiellonów i budując Rzeczpospolitą „Obojga Narodów”. To zapisało się w pamięci Polaków w formie państwa „od morza do morza”.

image

 W opozycji do powyższego stanu mamy wytworzoną na przestrzeni minionych dwustu lat geopolityczną rzeczywistość położenia Polski „między Niemcami a Rosją”, skutkującą dla Polaków nierozwiązywalnym geostrategicznym dylematem utrzymania i obrony niepodległości, czego doświadczyła Polska w 1939 r., w skutkach II wojny światowej, zdradzona przez sojuszników.

 Dziś, gdy Polska odzyskała suwerenną podmiotowość w Europie jako członek NATO i UE zastanawiamy się, czy bliżej nam do geopolitycznego wariantu z okresu I Rzeczypospolitej (budując Trójmorze), czy może wraca geostrategiczne przekleństwo nacisku rosyjskiego i niemieckiego (objawy wrogiej Polsce współpracy Berlina i Moskwy).

 Warto zastanowić się jak to się działo, że Polska znajdując się cały czas w tym samym miejscu Europy mogła być mocarstwem odpierającym najazdy ze wschodu (przedmurze Europy), albo państwem zgniatanym przez sąsiadujące z nią potęgi, słabym „przepierzeniem” oddzielającym Niemcy od Rosji?

Degradacja  

Średniowieczna Europa była chrześcijańska z rywalizacją między opcją, gdzie głową był papież Kościoła katolickiego w Rzymie, a opcją wschodnią, bizantyjską - głową Kościoła był cesarz w Konstantynopolu. Polska przyjmując chrześcijaństwo w X w. związała się z Rzymem i Europa była wówczas katolicka. Tym samym Polska stała się częścią katolickiej Europy będąc z czasem coraz silniejszym jej „przedmurzem” w części wschodniej kontynentu. Jednak na terenie Europy w opozycji do katolickiego Rzymu zapuszczał swe korzenie bizantynizm – cesarstwo bizantyńskie upadło pod naciskiem tureckim, ale cywilizacja Bizancjum, za sprawą wpływów intelektualnych, umieściła się na terenie Niemiec, gdzie władza „cesarza rzymskiego narodu niemieckiego” formowała się w opozycji do papiestwa, chcąc je sobie podporządkować. W tym sporze ówczesna Europa i Polska opowiedziały się po stronie Rzymu. Jednak na terenie niemieckim uformował się silny ośrodek bizantynizmu w postaci państwa zakonu krzyżackiego, wrogi związanej z papiestwem Polski, a podział chrześcijańskiej Europy pogłębiło powstanie w Niemczech protestantyzmu – wkrótce zresztą Zakon Krzyżacki uległ sekularyzacji przekształcając się w protestanckie niemieckie państwo pruskie. Prusy budujące swoją siłę wydzierając ziemie Rzeczypospolitej (rozbiory) podporządkowały sobie inne kraje niemieckie tworząc w XIX w. mocarstwo, II Rzeszę Niemiecką. W rezultacie po zachodniej stronie Polski powstała potęga cywilizacji bizantyjskiej, wroga łacińskiej Rzeczypospolitej.

 Proces zaszczepiania bizantynizmu miał miejsce także na terenie zmongolizowanej Rusi Wschodniej, gdzie po przyjęciu chrześcijaństwa z Bizancjum władcy rosnącego w siłę Wielkiego Księstwa Moskiewskiego, przekształconego w Rosję, za sprawą bizantynizmu znaleźli łączące z Prusami wątki dla współpracy antypolskiej.

image Rewolucja francuska 1789 i jej społeczne następstwa sprawiły, że katolicka Europa będąca cywilizacyjnym/łacińskim zapleczem Polski faktycznie rozpadła się. Rzeczpospolita, dawniej zagrożona tylko od wschodu (Moskwa) i południa (Turcja) doświadczyła zagrożenia od północy i zachodu, ze strony protestanckich Szwecji i Prus i w tej sytuacji nie mogła dłużej pełnić roli przedmurza katolickiej Europy, skoro takiej Europy już nie było. Rzeczpospolita znajdując się w głębokim kryzysie wewnętrznym, ze skłóconą elitą szukająca wsparcia u obcych, została się w XVIII w. zlikwidowana przez Rosję, Prusy i Austrię, a odrodzona w 1918 jako tylko państwo polskiego narodu uległa agresji Rosji i Niemiec.

 Niemcy najpierw 

W okresie II RP politycy, wojskowi, analitycy starali się znaleźć wyjście ze śmiertelnego położenia w jakim znalazło się odrodzone państwo polskie. Marszałek Piłsudski zdawał sobie z tego sprawę; mamy kilka przekazów jego rozmów z współpracownikami, gdy mówił: „Ja przegrałem swoje życie. Nie udało mi się powołać do życia dużego związku federacyjnego, z którym świat musiałby się liczyć.”

image Piłsudski oceniając zagrożenia ze strony Rosji i Niemiec wskazywał, że w razie konfliktu z Niemcami Polska może liczyć na jakieś wsparcie Zachodu, natomiast w przypadku konfliktu z Rosją takiego wsparcia nie uzyska. A chcąc opanować ujawniający się niemiecki ekspansjonizm praktykowano tworzenie układu sojuszniczego z państwami twórcami tzw. ładu wersalskiego, sformowanego po zakończeniu I wojny światowej.

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka