Herian Herian
31
BLOG

Nowa grzywka prezesa

Herian Herian Polityka Obserwuj notkę 4

Kiedy zobaczyłem w telewizorze prezesa Urbańskiego wystrojonego w nową, śliczną grzywkę czułem, że coś się wydarzy. Prezes pojawił się podczas Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, aby osobiście festiwal ten firmować no i oczywiście dodać mu odpowiedniej rangi.

 

Sceniczny występ prezesa trwał krótko i ograniczył się do pośpiesznego wręczenia kolejnej nagrody Maryli Rodowicz. Publiczność festiwalowa gwiżdżąc uparcie i bucząc wygoniła prezesa za kulisy. Urbański minę miał nietęgą, co w połączeniu z cudowną grzywką dało komiczny obraz: cyrkowego clowna, któremu nie wyszedł numer.

 

Najlepsze jednak dopiero miało nastąpić. Szacowne jury (Santor, Prońko, Wodecki, Kanty-Pawluśkiewicz – tylu zapamiętałem) przystąpiło do skomplikowanego, publicznego oceniania zakończonych występów artystów. Najwłaściwiej i najbardziej obiektywnie zachowała się Prońko. Oświadczyła, że najchętniej to by nikomu nagrody nie przyznała, ale skoro już tu jest to oceny zmuszona jest wyartykułować. Po podsumowaniu głosów jury i publiczności, w tym telewizyjnej (sms) wyszło, jak byk, że główną nagrodę wyśpiewał sobie Zakopower. To taka niby góralska kapela, której wokalista Bachleda-Curuś, oj przepraszam, Karpiel-Bułecka, śpiwo na góralsko nute zupełnie niegóralskie  piosenki, hej!

 

Kiedy ludowy muzyk, a architekt z wykształcenia, Karpiel-Bułecka ślinił się już na 15 tys. złociszy ogłoszono, iż  nagrodę zdobył… mechanik samochodowy Kasia Cerekwicka. Wyszła biedaczynka na scenę i skromniutko zapytała za co ta nagroda? Przyjęła ją jednak i poszła za kulisy świętować.

 

Ponieważ głupio tak publicznie wydzierać Cerekwickiej 15 tauzenów zarządzono przerwę reklamową. Po ponownym „wejściu na antenę” (tak na marginesie to chciałbym zobaczyć, jak wchodzi na antenę Urbański…), nagroda widniała już w rękach Gąsienicy-Giewonta. Tfu cholera! Karpiela-Bułecki przecież! Góralski pieśniarz chciał nawet oddać nagrodę płaczącemu mechanikowi samochodowemu, ale Cerekwicka uparła się i nagrody nie przyjęła mówiąc: „mam nadzieję, że ktoś mnie za tę całą sytuację chociaż przeprosi, bo to jest totalne dno.” Akurat się doczekasz Kaśka. Co ty sobie wyobrażasz? Że Urbański walnie skruchę i klęknie przed Tobą?

 

Jakaś chyba zastępczyni Urbańskiego całą winę za tę cudną, jak na 45 lecie festiwalu, atrakcję zrzuciła na maszynerię. Zadziwiające jest jednak to, że ludzie Urbańskiego muszą posługiwać się maszynami, bo sami  nie potrafią dodać 8 do 12 (zwycięski wynik). Ale precyzyjnie za to umieją wyliczyć ile stracą wszyscy, jak PO publiczną pozbawi abonamentu.

 

Ja jestem jednak innego zdania. Żadna tam maszyneria, ani piątek trzynastego. To obecność prezesa sprawiła, że wszystkim się wszystko popieprzyło. Bo każdy był pewnie skoncentrowany mizdrzeniu się do prezesa i wychwalaniu jego grzywki.

 

Przeczytałem gdzieś, że TVP uważa, iż Festiwal w Opolu w sposób wzorcowy łączy misję z rozrywką. Potwierdzam to w całej rozciągłości.

Herian
O mnie Herian

WAU_tab('d5grk38p8d45', 'right-upper')

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka