Jarosław Kaczyński swoim podwładnym zahamował parcie na szkło. Jeżeli hamuje się parcie, musi wystąpić zaparcie oczywiście. Nie wyobrażam sobie, aby Cymański, Kurski, Kamiński potrafili żyć z ciągłymi dolegliwościami, bez mediów. Gosiewski jest inny. On zawsze stoi przy wodzu, no i w końcu on ten bojkot wymyślił.
Aby wyjść naprzeciw chorobie i udrożnić polityczne jelita, polecam ku uwadze redaktorom TVN klasyczny zestaw dziennikarskich pytań, stawianych osobie przepytywanej: kto?, co?, gdzie?, kiedy?, jak?, dlaczego? Pomoże to ponownie zdobyć przychylność obrażalskich. Dziennikarze TVN muszą także pozbyć się relatywnych ocen i sądów. Powinni pozostawić polityków PiS samych sobie i korzystać z powyższego katalogu pytań. I więcej pytań nie zadawać! Pozbędą się w ten sposób zarzutów o stronniczość. Na pierwsze cztery pytania odpowiedź padnie natychmiast. Przy pytaniach: jak? i dlaczego? nastąpi, zapewniam, samoprezentacja polityczna i osobowościowa. Załóżmy, że pytania te zadano Gosiewskiemu. Hipotetyczne odpowiedzi mogą być takie.
Kto? - Wszyscy obywatele.
Co? – Powinni szanować Prezydenta i ojca Rydzyka.
Gdzie? – Podczas pielgrzymki Radia Maryja.
Kiedy? – Przy okazji uroczystości w których uczestniczę z ojcem Rydzykiem.
Jak? – W codzienności działania i poprzez sowite datki na wody termalne.
Dlaczego? – Jakiekolwiek wypowiedzi, które godzą w dobre imię PiS, tak naprawdę godzą w dobre imię naszego kraju. Radio Maryja natomiast nie sprzyja żadnym ugrupowaniom politycznym, nie namawia do głosowania tylko na jedną partię.
I styknie. A potem wystarczy już poczekać na spełnienie się teorii Walerego Pisarka, która jak ulał pasuje do pisowskiej społeczności:
- NIKT NAS NIE ZAUWAŻA, a spośród tych nielicznych co nas zauważyli
- NIKT NAS NIE SŁUCHA I NIE CZYTA, a spośród tych nielicznych co nas wysłuchali lub przeczytali
- NIKT NAS NIE ROZUMIE, a spośród tych nielicznych co nas zrozumieli
- NIKT SIĘ Z NAMI NIE ZGADZA, a spośród tych nielicznych co się z nami zgadzają
- NIKT NAS NIE PAMIĘTA.
Proszę więc redaktorów TVN: zróbcie wszystko, aby politycy PiS powrócili na wasze ekrany. Będzie wtedy szansa, że proroctwo Profesora stanie się faktem. I już się nie odstanie.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)